piątek, 3 grudnia 2010

Właściwości soku z brzozy

Sok z brzozy podobno pomaga w wielu schorzeniach i warto go pić, szczególnie zimą, kiedy mamy obniżoną odporność i chcemy mieć lepsze samopoczucie. Czy badania naukowe potwierdzają właściwości soku z brzozy?
Świeży sok z brzozy bardzo ceniono w medycynie ludowej. Był uważany za napój boski, który daje siłę i urodę. Sok zawiera  przyswajalny cukier i kwasy organiczne (jabłkowy i cytrynowy). Jest także źródłem wielu składników mineralnych: potasu, magnezu, fosforu, wapnia, żelaza, a także miedzi. W soku z brzozy występują również aminokwasy, witaminy z grupy B oraz witamina C. Napój ten zawiera także polifenole, garbniki i glikozydy. Dzięki zawartości tylu cennych substancji, sok z brzozy stymuluje ogólny metabolizm (Deslauriers, 2000; Perkins, van den Berg, 2009; Sehm, 2007).
Stężenie związków fenolowych w soku z brzozy może wynosić do 0,1mg/l (Perkins, van den Berg, 2009). Są to przede wszystkim: luteolina oraz kwercetyna. Naukowcy wykazali, że wszystkie te związki wpływają na enzym zwany „TBK1”, hamując jego zdolność do aktywacji danego sygnału biologicznego wpływającego na powstanie stanu zapalnego.
Zapalenia mogą zwiększać zachorowalność na niektóre choroby jak nowotwory, choroby serca, oporność na insulinę. Ważne więc dla naszego zdrowia są związki przeciwzapalne. W badaniach wykazano, że właśnie luteolina, której źródłem jest m.in. sok z brzozy, w największym stopniu hamuje działanie enzymu TBK1 zwiększającego ryzyko wystąpienia stanu zapalnego w organizmie (Agricultural Research Service).
Zatem, rzeczywiście warto pić sok z brzozy, szczególnie teraz kiedy jesteśmy narażeni na atakujące wirusy i inne czynniki, jakie niesie ze sobą zima. Poza tym, nasza odporność jest obniżona także poprzez nadmiar pracy, stres, brak snu, siedzący tryb życia, nieodpowiednie odżywianie, czy też zanieczyszczenie środowiska. Picie soku z brzozy jest naturalnym sposobem wzmacniania organimu przed wymienionymi czynnikami zwiększającymi ryzyko infekcji. 
Literatura:
1. Deslauriers, I. (2000) Recovery, Separation and Characterization of Phenolic Compounds and Flavonoids from Maple Products. – Montreal: McGill University, 105 p.
2. Perkins, T.D., van den Berg, A.K. (2009) Maple Syrup – Production, Composition, Chemistry, and Sensory Characteristics. In: Advances in Food and Nutrition Research,Vol. 56. – Amsterdam etc: Elsevier/Academic Press, pp. 104 – 140.
3. Sehm, E. (2007) Birkensaft. Das Gesundheitselixier aus der Natur. - Norderstedt: Books on Demand GmbH, 52 S.

sobota, 23 października 2010

Najnowszy trik na odchudzanie

Codziennie jesteśmy atakowani mnóstwem informacji o żywieniu, dietach i metodach odchudzania. Większość z nich wymaga od nas poświęcenia i dużej motywacji, aby uniknąć wpadek podczas stosowania określonej diety. Jednak najbardziej cenionymi sposobami na odchudzanie, powinny być metody walki z nadwagą przebadane klinicznie i poparte naukowymi metodami.

Najnowsze wyniki badań opublikowane w czasopiśmie Medical News Today przedstawiają bardzo ciekawy i łatwy sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów. Naukowcy z Uniwesytetu w Blacksburg w stanie Virginia stwierdzili, że picie 2 szklanek wody przed każdym posiłkiem sprzyja utracie masy ciała.
Badanie zostało przeprowadzone wśród 48 dorosłych osób w wieku od 55 do 75 lat. Uczestnicy badania zostali przydzieleni losowo do dwóch grup: osób pijących oraz niepijących wody przed posiłkiem. Badanie trwało 12 tygodni. Dodatkowo podczas badania uczestnicy stosowali niskokaloryczną dietę.
Po okresie 12 tygodni, osoby które wypijały 2 szklanki wody przed posiłkami straciły średnio 7 kg, podczas gdy uczestnicy badania nie stosujący tej metody, utracły średnio 5kg.
Dr Brena Davy, która była przewodnkiem badania, tłumaczy większy spadek masy ciała tym, że wypicie wody powoduje uczucie pełności jeszcze przed rozpoczęciem jedzenia. Ponadto woda ma zero kalorii. Poza tym, zastępując słodkie napoje wodą, możemy także zwiększyć szansę na normalizację naszej wagi - dzięki temu zmniejszamy ilość spożywanych kalorii (jedna szklanka słodkich napojów gazowanych może zaiwerać nawet 10 łyżeczek cukru!).
Każdy z nas może wyliczyć własne, indywiduale zapotrzebowanie na wodę. Wystarczy pomnożyć swoją masę ciała przez 30 ml, czyli osoba o masie 50 kg powinna wypijać 1,5 l wody (50 kg x 30 ml = 1500 ml).
Podsumowując: jeśli się odchudzamy to poza stosowaniem zdrowej diety z ograniczeniem kalorii, nie zpaominajmy o wypijaniu odpowiedniej ilości wody. Prawidłowe nawodnienie organizmu polepsza nasze samopoczucie, pozwala na prawidłowy przebieg wszystkich reacji w naszym ciele, ale także pomaga schudnąć - pijąc wodę chudniemy więcej! 

piątek, 24 września 2010

Nowe korzyści z jedzenia ryb

Ryby w Polsce szczególnie dawniej nie były popularnym daniem, jednak odgrywają bardzo ważną rolę w żywieniu człowieka, zwłaszcza ryby morskie, takie jak: makrele, sardynki, śledzie, tuńczyk, łosoś, halibut, dorsz. Tłuszcz ryb morskich zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega-3, które mają działanie zapobniegające zmianom miażdżycowym. Ryby są także bardzo dobrym źródłem jodu, niezbednego dla prawidłowego działania tarczycy. Ostatnio odkryto NOWE, bardzo istotne z punktu widzenia medycznego korzyści z jedzenia ryb.

Ryby morskie są bardziej polecane niż ryby słodkowodne, ponieważ zawierają więcej tłuszczu - nie, to nie błąd! Akurat w przypadku ryb, więcej tłuszczu - to zdrowiej! Tłuszcz ryb zawiera niezbędne dla zdrowia wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Są one wykorzystywane w profilaktyce miażdżycy i choroby niedokrwiennej serca. Zmniejszają stężenie triglicerydów we krwi oraz jej krzepliwość, zapobiegając w ten sposób tworzeniu się zakrzepów.
Jeśli chodzi o wartość energetyczną ryb, to dostarczają one około 70 - 115 kcal/100 g mięsa, słodkowodne zaś 25-75 kcal w 100g.
Poza zdrowym tłuszczem ryby zawierają także wiele innych cennych składników, m.in. fosfor, selen, magnez, wapń (jedzone ze szkieletem) oraz witaminę D. Szczególnie ważny jest jod - składnik mineralny konieczny do prawidłowej pracy tarczycy. Ryby są także źródłem selenu, skutecznie przeciwdziałającego nowotworom. Dlatego ryby naprawdę WARTO JEŚĆ!
Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu w Sydney wykazały kolejną korzyść z jedzenia ryb - najkrócej mówiąc: jedząc ryby dbamy o nasz słuch! (Am J Clin Nutr, 08.2010)
W badaniu wzięło udział prawie 3000 osób powyżej 50 roku życia. Konsumpcję ryb zbadano przy pomocy specjalnie opracowanego do tego celu kwestionariusza. Wyniki są bardzo ciekawe - okazało się, że osoby spożywające 2 lub więcej ryb / tydzień w porównaniu z uczestnikami badania spożywającymi mniej niż 1 porcję ryby w tygodniu, miały aż o 42% zmniejszone ryzyko utraty słuchu! Za to korzystne działanie na nasz słuch jest odpowiedzialny właśnie tłuszcz ryb, a konkretnie kwasy PUFA z rodziny omega-3.
Chyba nie musimy przedstawiać więcej dowodów, żeby jeść ryby. Spożywajmy je przynajmniej 2 razy w tygodniu, a nasz organizm na pewno wynagrodzi to dobrym zdrowiem w przyszłości.
Już teraz pomyślmy o naszym zdrowiu. Co dzisiaj zaplanujesz na obiad :) ?

środa, 4 sierpnia 2010

Czy przytyję jedząc mięso?

Najnowsze badania naukowców wykazują, że spożycie mięsa może być związane ze zmianami naszej wagi - tyciem lub redukcją masy ciała.

Które mięso wybierać, jeśli chcemy zachować dobrą formę, zdrowie i nie przytyć?

WARTOŚĆ ODŻYWCZA MIĘSA

Mięso jest bardzo dobrym źródłem białka zwierzęcego, które występuje w nim w ilości od 10 do 25%. A białko to najbardziej sycący składnik diety, dlatego większość z nas chętnie zjada mięso. Z kolei tłuszcz mięsa (stanowi od 2 do 30% zależnie od gatunku mięsa) i jego przetworów, np. wędlin, podrobów - ma niewielką wartość żywieniową. Mięsa oraz tłuszczu zwierzęcego nie zaleca się spożywać w dużych ilościach ze względu na działanie miażdżycorodne.
Ważną rolę w żywieniu powinien odgrywać chudy drób, tzn. kurczak czy też indyk. Drób powinniśmy spożywać bez skóry,  ponieważ pod nią gromadzi się spora ilość tłuszczu, ale także zanieczyszczeń.
Czy mięso zawiera węglowodany? Większość gatunków mięsa nie, ale wątroba i nerki zawierają węglowodany w małych ilościach. Nie zaleca się spożywania tych produktów, ze względu na bardzo dużą zawartość cholesterolu - w 100g nawet 400mg! Mięso ma również zakwaszające działanie na nasz organizm.
Jedząc mięso i produkty mięsne dostarczymy naszemu organizmowi witamin z grupy B - witaminy B1, B12 oraz PP, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania układu nerwoego, mięśni i układu krążenia. Mięso jest dla nas wartościowe, również ze względu na zawartość żelaza, i to dobrze przyswajalnego (uwaga! żelazo lepiej się wchłania w obecności witaminy C, zatem jedząc porcję mięsa nie zpaomnijmy o surówce ze świeżych warzyw!).
Wartość energetyczna mięsa waha się od 70 do 330kcal w 100g produktu.

SPOŻYCIE MIĘSA A MASA CIAŁA - NAJNOWSZE BADANIE

Najnowsze badanie europejskich naukowców opublikowane w American Journal of Clinical Nutrition z lipca 2010r., poświęcone było sprawdzeniu wpływu spożycia czerwonego mięsa, drobiu i  przetworów na zmianę masy ciała w ciągu 5 lat obserwcji.
W badaniu uczestniczyło aż 103,455 mężczyzn oraz 270,348 kobiet w wieku od 25 do 70lat pochodzących z 10 krajów Europy. Dietę badanych osób oceniano na podstawie specjalnie do tego celu skonstruowanych kwestionariuszy. I jakie były wyniki badań?
Całkowita konsumpcja mięsa była ściśle związana ze wzrostem masy ciała, zarówno u kobiet, jak i mężczyzn, osób z prawidłową masą ciała oraz nadwagą, a także u palaczy i osób niepalących ! Wzrost spożycia mięsa o 250g (np. jeden stek - 450kcal) doprowadzał do przyrostu masy ciała o 2kg po 5 latach badania. Związek dotyczył zarówno mięsa czerwonego, jego przetworów jak i drobiu.

WNIOSEK

Wyniki badania sugerują, że zmniejszenie konsumpcji mięsa może ułatwić utzrymanie stałej masy ciała - a przynajmniej nie jedzmy więcej mięsa niż mówią zalecenia, czyli 2-3 porcje po 150g tygodniowo (według Instytutu Żywności i Żywienia). Zamiast dużych ilości mięsa, lepiej wybierajmy ryby oraz rośliny strączkowe - groch, fasolę, soję, soczewicę. I znów potwierdza się zasada - wszystko z umiarem.

poniedziałek, 19 lipca 2010

Mam jeść mniej niż 3 jajka tygodniowo?

Jajka to bardzo wartościowy produkt spożywczy, jednak ze względu na fakt, iż zawierają bardzo dużo cholesterolu, często promuje się zalecenie ograniczenia spożycia jaj do 3 sztuk tygodniowo.
Fakt czy mit ?
Jaja mają wysoką wartość odżywczą. Zawierają między innymi białko o wzorcowym składzie aminokwasów egzogennych. Aminokwasy wchodzą w skład białek, a te, które są egzogenne, organizm nie jest w stanie sam wytworzyć - musi je pobrać wraz z pożywieniem. Białko jaj dostarcza nam wszystkich niezbędnych aminokwasów.
Przyjmuje się, że średniej wielkości jajko waży 60g, w tym żółtko - 25g, białko - 30g, a skorupka - 5g. Jaja zawierają wszystkie ważne składniki mineralne (osobom chorującym na anemię zaleca się jedzenie żółtek, ponieważ w żółtku znajduje się więcej żelaza) oraz witaminy: A, B1, B2 i niacynę (brak witaminy C).
Jednak jedzenie jajek w dużych ilościach ma pewne "wady". Po pierwsze, jaja działają zakwaszająco na organizm. Dzieje się tak, ponieważ dostarczają dużą ilość fosforu. Dlatego przy dużej konsumpcji jaj, zaleca się spożywanie produktów o działaniu zasadotwórczym (odkwaszającym) - warzyw, owoców czy mleka i nabiału.
Poza działaniem zakwaszającym, tłuszcz żółtka zawiera dużą ilość cholesterolu - jedno żółtko o masie 25g ma 265mg cholesterolu. Zalecenie dzienne to spozywanie cholesterolu do 300mg. Wiadomo, że wysoki poziom cholesterolu we krwi powoduje znaczne zwiększenie ryzyka wystąpienia chorób serca. Stąd wzięła się idea zalecenia spożycia mniej niż 3 jaj na tydzień.
Jednak musimy wziąć pod uwagę, że aż 75% całkowitego cholesterolu w naszym organizmie jest wytwarzane przez nas! Więc cholesterol pochodzący z diety ma tak naprawdę niewielki wpływ na jego poziom we krwi. Podczas gdy, niektóre osoby mogą być bardziej wrażliwe na poziom cholesterolu pobranego ze zjadanych przez nas posiłków, większe znaczenie ma jednak spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych, zwłaszcza frakcji LDL-cholesterolu (tzw. "zły" cholesterol), które występują przede wszystkim w tłustym mięsie czy maśle. W jajkach zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych jest mniejsza.
Większość europejskich organizacji zajmujacych się ochroną zdrowia i dietetyką, nie kładzie większego nacisku na limitowanie spożycia jaj, lecz na spożywanie zdrowej, właściwie zbilansowanej diety, o niskim poziomie nasyconych kwasów tłuszczowych. Zatem, podsumowując: nie musimy się martwić, jeżeli w ciągu tygodnia zjedliśmy więcej niż 3 jajka. Zwracajmy większą uwagę na ograniczenie spożycia tłustych mięs, wędlin, podrobów czy masła, ponieważ kwasy tłuszczowe w nich zawarte oddziałują w większym stopniu na poziom cholesterolu we krwi niż jaja.

piątek, 9 lipca 2010

Humus - zdrowy orientalny przysmak ?

Hummus to przysmak z Rejonu Morza Śródziemnego i Bliskiego Wschodu. Jego głównym składnikiem jest ciecierzyca - orientalna odmiana grochu (wyjątkowo bogata w białko) z dodatkiem pulpy sezamowej, która nadaje jej niepowtarzalny smak.
Najlepiej smakuje z pieczywem typu "Pita", "Ciabatta" lub w wersji light - tzn. z pokrojonymi kawałkami warzyw.
Hummus to świetny produkt dla wegetarian, ale nie tylko - także dla wszystkich, którzy po prostu dbają o swoje zdrowie i uważają na to, co jedzą. Jeśli chodzi o dietę wegetariańską, humus stanowi bardzo dobre źródło kalorii - 100g humusu przygotowywanego w domu  to 177kcal. Produkt ten to skoncentrowane źródło witamin i składników mineralnych.
Jednak spośród wszystkich cennych składników odżywczych, humus jest bardzo dobrym źródłem manganu i witaminy B6. I tu ciekawostka: mangan spełnia wiele ważnych funkcji w naszym organizmie. Przede wszystkim działa aktywująco na enzymy, które biorą udział w przemianie witamin. I tak, jeśli brakuje manganu w naszej diecie, to tylko 20% witaminy C pochodzącej z warzyw i owoców zostanie przyswojone przez organizm - i nie ważne ile ich zjemy!  Mangan odżywia nerwy i mózg, zatem humus jest bardzo dobrym produktem dla osób, które ciężko pracują, osób uczących się. Niedobór manganu powoduje wiele objawów, które odczuwane są przez wiele osób: pesymizm, zniechęcenie czy bóle stawów czy szmery w uszach - dlatego humus jest szczególnie polecany w tych dolegliwościach. Ze względu na to, że jest to produkt pochodzenia roślinnego, nie zawiera cholesterolu. Witamina B6 z kolei wzmacnia nasz układ odpornościowy - więc jedzenie humusu naprawdę przynosi korzyści dla naszego zdrowia.
Ponadto, hummus ma niski indeks glikemiczny - zatem jest bardzo sycący i powduje niewielki wzrost poziomu glukozy we krwi, co jest ważne dla diabetyków.
Hummus można zrobić samodzielnie w domu, ale jest także wersja dla "leniuchów" - gotowy hummus możemy kupić w sklepach ze zdrową żywnością, np. humus z papryką smakuje świetnie, to bardzo zdrowa przekąsa. Ale UWAGA! osoby odchudzające się muszą wziąć jak najbardziej pod uwagę kaloryczność hummusu - w 13% składa się on z tłuszczu. Zatem zdrowo, ale z umiarem.

piątek, 4 czerwca 2010

Zalety jedzenia bananów

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego teniśiści czy kolarze w czasie treningu jedzą banany?
Dlatego ponieważ są one źródłem energii, ale mają także wiele innych zalet.


Banan średnio zawiera około 20 g węglowodanów, które są odpowiednio trawione i przerobione na paliwo mięśni (glukozę). Wielu sportowców spożywa banany po treningu, po to aby nie mieć tzw. zakwasów, ale banan to także świetny pomysł aby przezwyciężyć kryzys i zmęczenie w czasie dnia w pracy. Zjedzenie banana przyniesie Ci o wiele więcej korzyści niż zjedzenie słodkich przekąsek, takich jak herbatniki czy kawałek ciasta. A poza tym banany:
1. zawierają około 350mg potasu (około 10% dziennego zapotrzebowania), pomaga zatem obniżyć ciśnienie krwi i co jest z tym związane zmniejsza ryzyko nadciśnienia tętniczego,
2. pomagają zachować stałą masę ciała - banan średniej wielkości ma mniej niż 100 kcal - 1/3 energii z 50g paczki chipsów ziemniaczanych !
3. średnio banan zawiera około 3g błonnika oraz skrobię oporną, dając uczucie sytości na dłużej niż po zjedzeniu innych owoców.

Źródło:
http://www.ginews.blogspot.com/

wtorek, 11 maja 2010

Dieta detoksykująca - prawda czy mit?


Słowo "detoks" jest bardzo popularne we współczesnej dietetyce. Idea diety detoksykującej polega na tym, że musimy się "pozbyć" wszystkich toksyn z organizmu aby pozostać zdrowymi. Niektóre z zalet stosowania takiej diety, głoszonych przez jej autorów to: magiczna utata masy ciała, poprawa trawienia, stanu włosów, skóry i paznokci czy też likwidacja celluitu.

Wyróżniamy kilka rodzajów "detoksu":
1. Głodzenie przez krótki okres czasu,
2. Jedzenie tylko owoców i warzyw,
3. Wykluczenie z diety pieczywa i produktów mlecznych,
4. Spożywanie tylko wybranych produktów żywnościowych,
5. Unikanie kofeiny i alkoholu.

W ludzkim ciele rzeczywiście gromadzą się toksyny - możemy wtedy czuć się osłabieni. Jednak jeżeli głodzisz swój organizm, nie dostarczając mu pożywienia, wtedy narażasz się na jeszcze gorsze "zanieczyszczenie". Organizm zaczyna produkować ketony, co prowadzi w konsekwencji do odwodnienia, osłabienia czy też napadów stresu. Dalsze ograniczenia kalorii szczególnie pochodzących z białka prowadzą do zmniejszenia odporności i zwiotczenia mięśni.

Jedzenie zwiększonych ilości warzyw i owoców jest polecane - przecież zaleca się 5 porcji warzyw i owoców dziennnie. Ale jaki sens ma jedzenie tylko jednego rodzaju warzywa czy owocu? Czy dostarczy nam wszystkie witaminy i składniki mineralne?

Wiele diet detoksykujących wyklucza jedzenie mleka oraz pieczywa, ale również należy zadać tu pytanie: co przynosi rezygnacja jedzenia tak ważnych produktów w naszej diecie?

Należy również podkreślić, że często gwałtowna utrata masy ciała przy dietach detoksykujących związana jest zazwyczaj nie z utratą tłuszczu lecz wody oraz glikogenu. Po powrocie do "normalnej" diety waga wraca.

Unikanie dużych dawek kofeiny, alkoholu oraz produktów wysokotłuszczowych oraz wysokowęglowodanowych jest bardzo pozytywne dla zachowania zdrowia oraz stabilnej masy ciała. Jeśli chcesz schudnąć to skup się na redukcji porcji pożywienia oraz włączeniu aktywności fizycznej.



Źródło:
www.bda.uk.com

wtorek, 4 maja 2010

Bakterie dobre dla naszego zdrowia

Większości z nas bakterie kojarzą się z negatywnym wpływem na zdrowie oraz rozwojem chorób. Jednak istnieją takie, które spożywane w odpowiednich ilościach pozytywnie działają na nasz organizm utrzymując równowagę flory bakteryjnej w przewodzie pokarmowym.

Efekt zdrowotny dotyczy tylko określonych sczepów bakteryjnych - bakterii probiotycznych. Są to przede wszystkim: Lactobacillus i Bifidobacterium.

Najczęściej możemy je znaleźć w fermentowanych produktach mlecznych, takich jak np. jogurty.

Najważniejsze korzyści z regularnego spożywania probiotyków to:
1. Poprawa pracy jelit,
2. Poprawa funkcjonowania układu odpornosciowego, a także
3. Zmniejszenie występowania infekcji żołądkowo - jelitowych, np. choroba Leśniewskiego-Crohna.

Probiotyki wytwarzają specjalne substancje zwalczające bakterie chorobotwórcze lub współzawodniczą z nimi o substancje odżywcze. Ze względu na jedynie przejściowe występowanie bakterii probiotycznych w jelitach, zaleca się ich regularne przyjmowanie w celu utrzymania efektów zdrowotnych.



Źródło:
1. The British Dietetic Association, Food facts section: www.bda.uk.com/foodfacts/0710-08probiotics.pdf

2. Howlett J (2008) Functional Foods - From Science to Health and Claims. ILSI EUROPE Concise Monograph Series. Available at: http://europe.ilsi.org/
3. Report of a joint FAO/WHO expert consultation on evaluation of health and nutritional properties of probiotics in food including powder milk with live lactic acid bacteria. Available at: http://www.who.int/

środa, 21 kwietnia 2010

Czy spożywamy posiłki częściej niż kiedyś?

Według najnowszych amerykańskich badań, przeprowadzonych w latach 1977 - 2006 na ponad 28 tysiącach dzieci (w wieku od 2 do 18 lat) i ponad 36 tysiacach dorosłych (19 lat i powyżej), gwałtownie zwiększyła się częstość spożywania posiłków. Ilość wypijanych napojów oraz zjadanych przekąsek znacznie wzrosła w porównaniu do czasu sprzed 30 lat. Przerwa między posiłkami zmniejszyła się aż o 1 godzinę!
 
Pamietajmy, że zbyt częsta konsumpcja żywności negatywnie wpływa na zachowanie stałej masy ciała, a także właściwego poziomu glukozy we krwi, co w konsekwecji moze prowadzić do nadwagi.
 
 
Źródło:
Barry M Popkin and Kiyah J Duffey: American Journal of Clinical Nutrition 91: 1342-1347, 2010: Does hunger and satiety drive eating anymore? Increasing eating occasions and decreasing time between eating occasions in the United States.

poniedziałek, 15 marca 2010

Yerba Mate sposobem na nadwagę?

Niedawno w jednym ze sklepów z żywnością z różnych stron świata odkryłam wspaniały napój, który może pomóc w walce z nadwagą - yerba mate - wysuszone, zmielone listki ostrokrzewu paragwajskiego. Napój pije się w bardzo oryginalny sposób w specjalnym naczyniu wykonanym z tykwy. Naprawdę polecam!

W jednym z badań przeprowadzonych przez angielskich naukowców wykazano, że ziołowy napar z yerba mate zawiera dużą ilość guarany oraz kofeiny, działając pobudzająco na organizm. Odkryto także, że picie naparu przez pacjentów z nadwagą, może spowodować spowolnienie opróżnianie żołądka, a w konsekwecji zmniejszenie uczucia głodu.


Źródło:
Andersen T, Fogh J. (2001): Weight loss and delayed gastric emptying following a South American herbal preparation in overweight patients. J Hum Nutr Dietet, 14: 243–50.
Pittler M.H., Ernst E. (2004): Dietary supplements for body-weight reduction: a systematic review. American Journal of Clinical Nutrition, Vol. 79, No. 4, 529-536.

czwartek, 4 marca 2010

PMS - czy dieta pomaga ?

Nie wszystkie kobiety, które cierpią na PMS - zespół napięcia przedmiesiączkowego potrzebują leków, aby zmniejszyć objawy. Wiele kobiet odkrywa, że ulgę w PMS może przynieść właściwa dieta.

Zmieniający się poziom hormonów w czasie cyklu miesiączkowego ma wpływ na produkcję neurotransmiterów w mózgu, głównie SEROTONINY. Jeśli jej poziom spada, każda kobieta doświadcza szeregu objawów PMS: irrytacji, zwiększonego apetytu, szczególnie na węglowodany, bólu głowy, czy też wahań nastroju. Aby zwalczyć te niekorzystne objawy należy wybierać takie produkty, które zwiększają produkcję serotoniny. Zdrowa dieta o niskim poziomie tłuszczu, zmniejszenie spożycia słodyczy, wybór węglowodanów złożonych (pełnoziarniste pieczywo, kasze, muesli, brązowy ryż) oraz włączenie do diety dużej ilości warzyw i owoców jest szczególnie polecane. Picie mniejszych ilości kawy, a także alkoholu również ma korzystny wpływ na zmniejszenie napięcia przedmiesiączkowego. Zanim jednak zauważysz poprawę, może to potrwać 4 miesiące, więc bądź cierpliwa.

Pozostałe zasady diety:
1. Jedz regularne posiłki i unikaj słodzonych produktów, takich jak ciastka, napoje gazowane, batony - pozwoli to na stabilizację poziomu cukru we krwi. Między posiłkami można sobie pozwolić na owoce, np. małego banana.
2. Spożywaj orzechy, ale w małych ilościach. Dostarczą cennych witamin i minerałów, a także błonnika pokarmowego.
3. Aby zapobiec zatrzymywaniu wody w organizmie i obrzękom, zmniejsz spożycie soli. Pamiętaj, że sól aż w 75% jest ukryta w produktach spożywczych, takich jak produkty fast food, warzywa konserwowe, zupki w proszku, wędliny, chipsy.
4. Aby zmniejszyć spożycie kofeiny, spróbuj pić napoje bezkofeinowe, herabatę, więcej wody, a mniej czekolady i coli.
5. Suplementy diety, mogą zmniejszyć objawy PMS, ale pamiętaj, że dieta jest zawsze ważniejsza. Najkorzystniej działają: wapń, magnez, witamina B6, witamina E, izoflawony.

Źródło: www.bda.uk.com/foodfacts

wtorek, 2 marca 2010

Czy odchudzając się musimy stosować suplementy diety?

Redukcja masy ciała jest możliwa dzięki stosowaniu diety oraz aktywności fizycznej. Wiadmo, że odchudzanie wiąże się z obniżeniem wartości energetycznej pożywienia, co może prowadzić do niedoboru witamin oraz składników mineralnych w naszym pożywieniu.

Czy stosując dietę musimy stosować suplementy?

Polscy naukowcy zbadali 180 kobiet w wieku 18 - 76 lat, które brały udział w programie redukującym masę ciała. Okazało się, że niedobory składników odżywczych dotyczyły tak napradę wszystkich badanych kobiet, nie tylko tych, które się aktywnie odchudzały, ale także tych pań, które były na diecie stabiliacyjnej, jak również te kobiety, które nie stosując się do diety jadły więcej i przytyły.

Najważniejsze wnioski z badania:
Po pierwsze - wartość enenergetyczna diety nie ma wpływu na występowanie niedoboru lub nadmiaru składników mineralnych w diecie. Po drugie - suplementację należy rozważać tylko i wyłącznie w indywidualnych przypadkach.

Źródło:
Ostrowska L., Stefańska E., Czapska D., Karczewski J. (2009): Czy długoterminowe stosowanie diety redukującej masę ciaławymaga suplementacji składnikami mineralnymi? BROMAT. CHEM. TOKSYKOL. – XLII, 2009, 3, str. 636 – 641.

poniedziałek, 1 marca 2010

Jak zjeść 5 procji warzyw i owoców dziennie?

Aby sprostać zaleceniom dietetycznym jedz jedną lub dwie porcje warzyw i owoców w każdym posiłku:

1. Wybieraj owoce lub warzywa jako przekaskę,

2. Dodawaj świeże lub suszone owoce do płatków śniadaniowych,

3. Wypij szklankę soku owocowego na śniadanie,

4. Kanapkę, danie z makaronem czy też porcję pizzy zawsze zjadaj z sałatką,

5. Do zapiekanek dodawaj warzywa, a do deserów owoce,

6. Pamiętaj, że bardzo ważne jest urozmaicenie diety, a więc staraj się nie jeść tych samych warzyw i owoców każdego dnia.


1 porcja owoców to:
- 1 jabłko, pomarańcza czy też banan
- połowa dużego grejpfruta
- 2 śliwki
- garść winogron, jagód
- 1 czubata łyżka suszonych owoców (np. rodzynki, morele)
- szklanka soku

Podobnie z warzywami:
- trzy czubate łyzki warzyw (surowych, gotowanych, mrożonych lub z puszki)
- 1 miseczka surówki
- 1 marchewka

Źródło: http://www.nutrition.org.uk/

piątek, 26 lutego 2010

Których olejów nie używać do smażenia?

Podczas smażenia, zmianom ulega nie tylko smażony produkt ale także tłuszcz, którego używamy do tej obróbki termicznej. Tłuszcz podlega działaniu m.in. tlenu, wysokiej temperatury, składników pochądzących z produktu.

Najbardziej podatne na niekorzystne zmiany są tłuszcze bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe: olej słonecznikowy, sojowy, kukurydziany. Mogą się one utleniać nawet 40-krotnie szybciej niż pozostałe tłuszcze! Są za to świetne do spozywania na zimno, np. do sałatek.Wielonienasycone kwasy tłuszczowe obniżają poziom "złego" cholesterolu, zmniejszają więc ryzyko zawału serca oraz miażdżycy.


Źródło:
Stier R.F.: Frying as a science – an introduction. Eur. J. Lipid Sci. Technol., 2004; 106: 715-721.
Brinkmann B.: Quality criteria of industrial frying oils and fats. Eur. J. Lipid Sci. Techno., 2000; 102: 539-541.

czwartek, 25 lutego 2010

Dieta ANTY-RAK

Ogromną rolę w powstawaniu nowotworów przypisuje się tzw. wolnym rodnikom. W organizmie człowieka w warunkach normalnych, tlen całkowicie redukuje się do wody.
Niepełna redukcja prowadzi do powstania wolnych rodników, które mogą prowadzić do stresu oksydacyjnego w organizmie, a w konsekwencji są czynnikiem rozwoju nowotworów. W niektórych produktach roślinnych znajdują się jednak związki, które aktywnie bronią nas przed działaniem wolnych rodników i stanowią świetną barierę antyoksydacyjną.

Produkty roślinne szczególnie zalecane w diecie "anty-rakowej" to:
- z owoców: jagody, ciemne winogrona, arbuz, czerwone grejpfruty, morele,
- z warzyw: cebula, brokuły, kapusta, szpinak,
- zielona herbata.

Źródło: Bravo L.: Polyphenols: chemistry, dietary sources, metabolism, and nutritional signifi cance. Nutr. Rev., 1998

Może już dziś warto zmienić swoją dietę, polecam!