czwartek, 22 grudnia 2016

Składnik papryczki chilli niszczy komórki raka piersi

Kapsaicyna, czyli aktywny związek zawarty w papryce chili i odpowiedzialny za jej ostry smak, może hamować rozwój raka piersi. Wyniki badań to potwierdzających przedstawiono w piśmie "Breast Cancer: Targets and Therapy".


Naukowcy z Uniwersytetu Ruhry w Bochum (Niemcy) prowadzili badania na komórkach stanowiących model najbardziej agresywnego (tj. potrójnie negatywnego) raka piersi. Obecnie w leczeniu tego typu nowotworu stosuje się głównie chemioterapię.
 
W wyhodowanych przez siebie komórkach naukowcy zidentyfikowali wiele typowych receptorów węchowych, z których jeden występował wyjątkowo często. Był to receptor TRPV1, typowy dla nerwu trójdzielnego i należący do rodziny receptorów przejściowego potencjału. Receptor ten aktywowany jest przez kapsaicynę.
 
Kolejne eksperymenty przeprowadzono na komórkach nowotworowych pobranych od dziewięciu pacjentek. Obecny w tych komórkach receptor TRPV1 aktywowano za pomocą kapsaicyny, dostarczając ten związek do komórek przez kilka godzin lub dni.
 
W rezultacie komórki raka piersi ulegały znacznie wolniejszym podziałom, a ich duża liczba obumierała. Pozostałe komórki wykazywały mniejszą mobilność, dzięki czemu ograniczone było ryzyko przerzutów.
 
"Aktywowanie receptora TRPV1 za pomocą leków mogłoby stanowić nową metodę walki z tym rodzajem nowotworu. Przyjmowanie kapsaicyny w formie inhalacji lub w pokarmie nie jest wystarczające" - komentuje kierujący badaniami dr Hanns Hatt.

Artykuł pochodzi z serwisu: pap.pl 

wtorek, 28 lipca 2015

Sól wzmaga uczucie pragnienia? To kolejny mit żywieniowy!


Wbrew powszechnemu mniemaniu słone przekąski nie nasilają uczucia pragnienia i nie prowadzą do spożycia większej ilości płynów – czytamy na stronie Uniwersytetu Hajfy (Izrael).


Zwykło się uważać, że potrawy o wysokiej zawartości soli zaburzają równowagę wodno-mineralną organizmu, dlatego przyczyniają się do uczucia wzmożonego pragnienia i picia większej ilości płynów. Jednak naukowcy z Uniwersytetu Hajfy wykazali, że to nieprawda. Według nich słone przekąski nie mają żadnego wpływu na subiektywne uczucie pragnienia, a po ich spożyciu badani piją tyle samo, co zawsze.

W badaniu uczestniczyło 58 studentów. Podczas kilku wizyt w laboratorium konsumowali oni specjalnie przygotowane porcje orzeszków – słonych, kandyzowanych lub bez żadnych dodatków – a następnie oceniali nasilenie swojego pragnienia. Otrzymywali też butelkę wody, z której mogli pić bez żadnych ograniczeń przez kilka następnych godzin.

Okazało się, że bez względu na rodzaj spożywanej przekąski osoby badane nie różniły się między sobą pod względem natężenia pragnienia i ilością wypijanej wody. Nawet badani, którzy konsumowali największe ilości soli (3,7 – 4,4 g) nie wydawali się bardziej spragnieni niż reszta.

„W związku z założeniem, że konsumpcja soli wzmaga pragnienie, pojawiły się obawy, że może to prowadzić do zwiększonej konsumpcji słodkich napojów. Jednak nasze badanie nie dostarczyło żadnych dowodów na to, że sól skłania do spożywania większej ilości płynów" – mówi koordynator badania prof. Micah Leshem.

Artykuł pochodzi z serwisu: www.pap.pl.