środa, 25 maja 2011

Właściwości aloesu

ALOES to wieloletnia roślina, odporna na suszę, która w przeszłości była wykorzystywana w różnych dziedzinach medycyny. Nasze środowisko oraz dieta przez szereg lat uległy tak potężnym niekorzystnym zmianom, że wracamy do różnych produktów naturalnych, w tym także do aloesu, chcąc wykorzystać jego lecznicze właściwości. Większość z nas zna aloes z kosmetyków, jednak w ciągu ostatnich lat wykonano wiele badań, które świadczą o odżywczych właściwościach tej rośliny i możliwości wykorzystania także jako elementu codziennej diety.
Aloes zawiera 99 – 99,5% wody, przy średnim pH 4,50. Do pozostałych składników należy ponad 75 różnych związków, w tym: witaminy, minerały, enzymy, cukry, związki fenolowe, ligniny, aminokwasy i kwas salicylowy.

WITAMINY

W aloesie znajdziemy większość witamin, poza witaminą D. Roślina ta obfituje w antyoksydanty: witaminę A, C oraz E, witaminy z grupy B, kwas foliowy, a nawet witaminę B12, której brakuje w diecie wegetarian.

ENZYMY

Okazuje się, że lipazy i amylazy wchodzące w skład aloesu, pomagają w trawieniu rozkładając tłuszcze oraz cukry. Enzym – karobksypeptydaza inaktywuje w naszym organizmie bradykininę, dając efekt przeciwzapalny i przeciwbólowy (bradykinina powoduje w naszym organizmie rozszerzenie naczyń krwionośnych, co powoduje ból).

MINERAŁY

Aloes jest świetnym źródłem składników mineralnych, zawiera między innymi sód, potas, wapń, magnez, mangan, miedź, cynk, chrom oraz żelazo. Wykazano, że picie miąższu aloesowego ma działanie anty – alergiczne. Aloes zapobiega tworzeniu się histaminy z aminokwasów, która jest uwalniana w wielu reakcjach alergicznych, powodując swędzenie i ból.

CUKRY

Cukry pochodzą z warstwy pod skórką, wokół miąższu. Stanowią one 25% frakcji stałej i obejmują zarówno mono-, jak i polisacharydy. Zdecydowanie najważniejsze są długie łańcuchy polisacharydów, glukozy i mannozy, zawierające tzw. gluko-mannan. Po spożyciu aloesu, cukry te wiążą się z receptorami jelit i tworzą barierę, zapobiegając "zespołowi nieszczelnego jelita". W odróżnieniu od innych cukrów, które są trawione przed wchłanianiem, polisacharydy są wchłaniane kompletnie i pojawiają się we krwi bez zmian. Tutaj, działają jako modulatory immunologiczne - zdolne do wzmacniania i opóźniania reakcji naszego układu odpornościowego.

ANTRACHINONY

W dużych ilościach związki te wywierają ogromny wpływ przeczyszczający, ale w mniejszych, okazują się być pomocne stymulując pracę przewodu pokarmowego oraz są silnymi środkami anty - drobnoustrojowymi i posiadają silne działanie przeciwbólowe. Miejscowo mogą absorbować światło ultrafioletowe, zmniejszają wytwarzanie melaniny i tendencję do hiper-pigmentacji (nadmiernego opalenia skóry).

Aloes zawiera także ligninę – substancję, która pomaga w transporcie różnych składników aktywnych w głąb skóry, aby odżywić skórę właściwą – właściwość tą wykorzystuje się w kremach z dodatkiem aloesu.

KWAS SALICYLOWY

To związek posiadający działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Miejscowo pomaga w oczyszczeniu rany z martwiczych tkanek.

AMINOKWASY

Są budulcem białek. Miąższ aloesowy zawiera 20 z 22 niezbędnych aminokwasów potrzebnych przez ludzkie ciało i siedem z ośmiu podstawowych aminokwasów, których organizm nie może syntetyzować. Muszą one być spożywane wraz z żywnością.

Co sprawia, że aloes działa?

Zaskakujące jest, że widoczne efekty lecznicze aloesu mogą być zauważone przez tak małej ilości materiału stałego (tylko 0,5 – 1%)! Niektórzy badacze uważają, że występuje działanie synergistyczne między wszystkimi składnikami rośliny, co daje wynik, który jest większy niż suma poszczególnych działań. Dlatego bardziej rozsądne jest picie miąższu aloesowego, niż korzystanie z preparatów, będących źródłem pojedynczych związków pochodzących z materiału stałego tej rośliny.

Być może jest trochę prawdy w starożytnym tekście Ayurvedic z Indii: “Extracting drugs from a part of the plant is taking out the intelligence and throwing away the wisdom”.

Dowody naukowe wskazują, że podstawowe miejsca działania aloesu to:

Tkanka nabłonkowa - nabłonek jest warstwą komórek, która obejmuje powierzchnię ciała i komunikuje się z otoczeniem. Skóra, największy organ ciała, stanowi również największą powierzchnię nabłonka – ale tkanka nabłonkowa to także inne obszary linii nosa, zatok, płuc, jamy ustnej, przełyku i przewodu pokarmowego, a także dróg rodnych. Właściwości lecznicze aloesu dotyczą tu działania na powierzchni i membran, a nie wewnątrz organów.
Układ odpornościowy - tu aloes wywiera wpływ na system cytokin, hamując procesy zapalne.

Aloes przyspiesza także gojenie uszkodzonych tkanek nabłonkowych i owrzodzenia podudzi przez zapewnienia niezbędnych mikroelementów, działanie przeciwzapalne, antybakteryjne i stymulację fibroblastów skóry.

JAK STOSOWAĆ ALOES?

Aloes może być stosowany wewnętrznie jako napój lub stosowany miejscowo. Zasadniczym składnikiem każdego produktu, powinien być stabilizowany żel z aloesu. Zatem, w czasie produkcji, aloes nie może być traktowany wysoką temperaturą czy filtrowany, ponieważ niszczone są w ten sposób podstawowe związki, takie jak enzymy i polisacharydy. Niestety istnieje wiele produktów, które zawierają znacznie przetworzony aloes i praktycznie nie wykazują leczniczych właściwości – dotyczy to szczególnie tanich kapsułek z suszonych liści aloesu.





piątek, 20 maja 2011

Dieta u dietetyka

Integralną częścią zdrowego stylu życia jest właściwe odżywianie się. Każdy, kto chciałby poczuć się lepiej, mieć wyższy poziom energii i lepsze zdrowie, powinien odwiedzić gabinet dietetyka. Specjalista pomoże nie tylko schudnąć, ale również zmniejszyć a nawet przezwyciężyć objawy chorób, które coraz częściej nas dotykają, a na które dieta ma ogromny wpływ. Leczenie dietą ma szczególne znaczenie przy wychudzeniu, otyłości, dnie moczanowej, chorobach serca, nerek, układu pokarmowego, nadciśnieniu i cukrzycy. Profesjonalny dietetyk pomoże Ci w zmianie nawyków żywieniowych. Specjalnie przygotowana dieta wraz z opieką dietetyka pozwolą na osiągnięcie trwałych efektów tj. wzrost siły, sprawności, szczupła sylwetka, zadowolenie z samego siebie. Zachęcamy do zapoznania się, na czym polega tzw. dietoterapia, czyli dieta u dietetyka :)


Pierwszy krok w dietoterapii jest najważniejszy, i zależy wyłącznie od nas. Jest to decyzja o zmianie nawyków żywieniowych. Musimy pamiętać, że efekty diety są widoczne tylko i wyłącznie wtedy, jeśli pacjent sam jest zmotywowany do zmian i wewnętrznie naprawdę chce zmienić swoje nawyki żywieniowe, wygląd oraz polepszyć stan zdrowia.

Drugi krok jest najprzyjemniejszy. Ten etap diety to pierwsza konsultacja u dietetyka. Podczas spotkania ze specjalistą, dowiemy się bardzo dużo na własny temat. Dietetyk przeanalizuje Twój dotychczasowy sposób odżywiania i wskaże błędy, które należy skorygować. Dowiesz się, jakich produktów brakuje w Twojej diecie, ale również sprawdzisz, których konkretnie składników powinno się unikać, których witamin i składników mineralnych brakuje w Twoim jadłospisie. Poza tym, dietetyk sprawdzi nie tylko ile ważysz, ale co składa się na tą wagę – tzn. sprawdzi tzw. skład ciała – ilość tkanki tłuszczowej, mięśni oraz nawodnienie organizmu. Podczas wizyty masz okazję dowiedzieć się, czy Twoja przemiana materii jest na odpowiednim poziomie – wiele osób właśnie niskim tempem metabolizmu obarcza swoją nadwagę. Ostatecznie, podczas konsultacji, otrzymasz indywidualne zalecenia dietetyczne, mające poprawić stan zdrowia, samopoczucie oraz wygląd.

Kolejny krok to etap najbardziej owocny, a mianowicie odbiór diety oraz przystąpienie do realizacji wymarzonego celu. Prawdziwy specjalista, nie korzysta z żadnych szablonów – dietę przygotowuje indywidualnie, zwracając uwagę nie tylko na płeć, masę ciała i cel dietoterapii (zmniejszenie lub wzrost masy ciała, zmniejszenie objawów choroby), ale również na to, czy pacjent lubi gotować, kiedy może sobie pozwolić na przygotowanie bardziej „skomplikowanych” potraw, czy też dietetyk wyklucza produkty, których dana osoba nie lubi.

Krok czwarty i ostatni przynosi największą satysfakcję – monitorowanie i podtrzymywanie efektów wspólnej pracy dietetyka oraz pacjenta jest możliwe dzięki regularnym spotkaniom. Dietetyk sprawdza postępy w stosowaniu diety, daje motywację do kontynuowania zaleceń, umożliwia szybkie wprowadzenie korekty do jadłospisu.

Najważniejszy jest dobry kontakt między dietetykiem a pacjentem – skuteczny specjalista nie tylko w czasie spotkań na żywo udziela porad, ale również na bieżąco wysyła maile oraz smsy z radami i bieżącymi informacjami.

Przeprowadzanie diety na własną rękę jest bardzo trudne i daje marne efekty. Jeśli chcesmy przejść od pierwszego – najważniejszego kroku to ostatniego, najbardziej satysfakcjonującego, polecam wizytę u dietetyka. Efekty pozostają trwałe, a my mamy nie tylko lepsze samopoczucie i wygląd, ale także więcej energii i chęć do jak najpełniejszego korzystania z życia.

środa, 4 maja 2011

Ból głowy a dieta

Szacuje się, że migrenowe bóle głowy mogą dotykać od 8 do nawet 20% populacji. Najnowsze badania wykazują, że jedząc niektóre produkty spożywcze zwiększamy ryzyko wystąpienia migreny!

Większość osób cierpiących na przewlekłe bóle głowy twierdzi, że dolegliwości są wzmocnione po spożyciu niektórych produktów spożywczych. Ból głowy utrudnia normalne funkcjonowanie w ciągu dnia, zaburza nasze życie rodzinne i pracę. Wiadomo, że ból głowy może być wywołany przez stres, uwarunkowania rodzinne, ale ostatnio podkreśla się również wpływ czynników żywieniowych. Dodatkowo, bóle zaostrzają się, jeśli stosujemy diety głodówkowe lub gdy zbyt mało śpimy.

Badania naukowe potwierdziły, że u osoby cierpiące na migrenowe bóle głowy są bardziej na nie narażone, ponieważ ich organizm "nie potrafi" usunąć pewnych aminokwasów obecnych w produktach spożywczych. Oznacza to, że po zjedzeniu danego posiłku, organizm trawi pożywienie, wchłania, ale nie potrafi wydalić określonych związków.


Nasuwa się tu pytanie: jakich produktów powinniśmy zatem unikać, aby zapobiec bólom głowy?

Na liście produktów sprzyjających występowaniu bólu głowy znajdują się napoje alkoholowe (szczególnie czerwone wino), sery żółte (dojrzałe), ryby w puszce (np. tuńczyk konserwowy, śledzie w zalewie), produkty marynowane a nawet niektóre owoce - spożywane przez nas często banany, maliny oraz awokado mogą sprzyjać migrenom!

Dlaczego akurat banany, wino czy tuńczyk w puszce? Wymienione produkty spożywcze zawierają w swoim składzie związki sprzyjające bólom głowy, nazywane aminami. Są to związki azotowe, które w żywności najczęściej odpowiadają za smak, charakterystyczny zapach oraz aromat. Aminy wywołujące bóle głowy to histamina, tyramina, fenyletylamina. Osoby cierpiące na przewlekłe bóle głowy nie są w stanie w odpowiednio szybkim tempie metabolizować te związki. W konsekwencji tego, aminy utrzymują się dłużej w organizmie wywołując migrenę.

U niektórych osób występują także predyspozycje genetyczne do nieprawidłowego metabolizowania amin, ponieważ brakuje im enzymu odpowiedzialnego za ich przemianę (monoaminooksydaza).

Jeśli doświadczasz częstego bólu głowy, prowadź przez dłuższy czas dzienniczek żywieniowy - spisuj zjadane przez Ciebie produkty, pory dnia, o których zjadasz posiłki oraz swój nastrój. Być może łatwiej będzie Ci zidentyfikować przyczynę bólu głowy. Poza tym regularnie stosuj aktywność fizyczną, staraj się niepotrzebnie nie stresować oraz zmień dietę na bardziej zbilansowaną.