poniedziałek, 18 lutego 2013

Mniejsza porcja = więcej korzyści!


Jak dużo czekolady należałoby zjeść, aby odczuć satysfakcję? O wiele mniej niż się nam wydaje - przekonują naukowcy z Cornell University.


Wykorzystując czekoladę, szarlotkę i chipsy badacze Ellen van Kleef, Mitsuru Shimizu i Brian Wansink postanowili sprawdzić, czy osoby, którym podaje się mniejsze porcje przekąsek, odczują po kwadransie głód, czy może będą najedzone.

Dwóm grupom testowym podano różne porcje smakołyków. Jedna dostała 100 g czekolady, 200 g szarlotki i 80 g chipsów. Miały one w sumie 1370 kcal. Druga grupa dostała odpowiednio 10 g, 40 g i 10 g przekąsek, czyli w sumie 195 kcal. Obie grupy musiały wypełnić później ankiety m.in. na temat tego, czy jedzenie im smakowało i czy nie odczuły monotonii. Uczestnicy mieli też ocenić poziom swojego głodu i ochoty na jedzenie przed próbą i kwadrans po niej.

Wyniki badania pokazały, że mniejsze porcje zapewniały dokładnie takie same odczucia jak większe. Osoby, którym podano większe porcje, konsumowały o 77 proc. jedzenia i 103 kcal więcej, ale nie odczuwały ani wzrostu apetytu, ani większej sytości niż grupa zaopatrzona w mniejsze porcje.

Dlatego, jak twierdzą naukowcy, mniejsze porcje mogą wpłynąć na zmniejszenie głodu i ochoty na jedzenie, więc mogą z powodzeniem wpłynąć na zmniejszenie konsumowanych kalorii.

Wyniki opisano w magazynie "Food Quality and Preference".

Artykuł pochodzi z serwisu: www.naukawpolsce.pap.pl.

sobota, 16 lutego 2013

Więcej jabłek - lepszy nastrój


Jedzenie dużej ilości owoców i warzyw sprawia, że młodzi ludzi są na co dzień spokojniejsi, szczęśliwsi i mają więcej energii - dowodzą naukowcy z Uniwersytetu Otago w Nowej Zelandii.

Dr Tamlin Conner i Bonnie White z Wydział Psychologii oraz dr Caroline Horwath z Katedry Żywienia Człowieka badali związek pomiędzy odczuwanymi w ciągu dnia emocjami a rodzajem spożywanych pokarmów. Swoje spostrzeżenia opublikowali w "British Journal of Health Psychology".

Do badania naukowcy zaprosili 281 młodych osób, których średnia wieku wynosiła 20 lat. Na początku uczestnicy wypełniali kwestionariusze dotyczące wieku, płci, przynależności rasowej, wagi i wzrostu. Osoby, u których kiedykolwiek wystąpiły zaburzenia odżywania, zostały wykluczone z eksperymentu.

Następnie, przez 21 kolejnych dni, uczestnicy na bieżąco uzupełniali formularze, w których oceniali swoje samopoczucie danego dnia. Do wyboru mieli 9 pozytywnych i 9 negatywnych przymiotników. Odpowiadali także na 5 pytań dotyczących tego, co zjedli w ciągu całego dnia. Musieli podać ilość spożytych porcji owoców (z wyłączeniem soków owocowych i suszonych owoców), warzyw (również z wyłączeniem soków) oraz tzw. niezdrowych przekąsek, takich jak herbatniki, krakersy, chipsy ziemniaczane, ciasta, babeczki itp.

Wyniki pokazały silną zależność pomiędzy nastrojem a ilością owoców i warzyw w codziennej diecie: im wyższa konsumpcja tego typu produktów, tym lepszy nastrój uczestników.

"W tych okresach, kiedy zjadali więcej owoców i warzyw, uczestnicy pisali, że są spokojniejsi, szczęśliwsi i mają więcej energii niż w pozostałe dni" - mówi dr Conner.

Aby zrozumieć, co wynika z czego - czy to dobry nastrój powoduje, że lepiej się odżywiamy, czy może lepsza dieta znajduje odzwierciedlenie w dobrym samopoczuciu - dr Conner i jej zespół przeprowadzili dodatkowe analizy, które wykazały, że jedzenie owoców i warzyw skutkuje poprawą nastroju już w kolejnym dniu po spożyciu. Sugeruje to, zdaniem naukowców, iż zdrowa żywność faktycznie poprawia nastrój. Wyniki te były niezależne od BMI uczestników.

"Dalsze badania wykazały, że młodzi ludzie muszą spożyć około 7-8 pełnych porcji owoców i warzyw w ciągu dnia, aby zauważyć znaczącą poprawę samopoczucia. Za jedną porcję przyjęliśmy taką ilość pokarmu, jaka mieści się w dłoni lub zajmuje pół szklanki" - wyjaśnia dr Conner.

Jak dodaje współautorka badania Bonnie White, aby osiągnąć taki efekt wystarczy, że pół talerza, podczas każdego spożywanego w ciągu dnia posiłku, zajmą warzywa lub jeśli do każdego posiłku zjemy jeden cały owoc, np. jabłko.

Artykuł pochodzi z serwisu: www.naukawpolsce.pap.pl.