czwartek, 29 grudnia 2011

Duże śniadanie nie pomaga schudnąć


Niezależnie od tego, czy zjemy duże czy małe śniadanie, liczba kalorii przyswajanych podczas pozostałych posiłków w ciągu dnia nie zmienia się - informują naukowcy z Niemiec na łamach pisma "Nutrition Journal".

Od dawna dietetycy i osoby odchudzające się zastanawiają się, czy lepiej jeść duże śniadanie, małe śniadanie czy w ogóle nie jeść śniadania. Dr Volker Schusdziarra z Else-Kroner-Fresenius Center of Nutritional Medicine (Niemcy) przebadał ponad 300 osób, które codziennie zapisywały, co jadły. Część z uczestników jadła na śniadanie dużo, część mało, a niektórzy nie jedli śniadań wcale - również zależnie od dnia.

Okazało się, że niezależnie od wyborów śniadaniowych, wszyscy badani jedli tyle samo na obiad i kolację. To zaś oznacza, że ci którzy jedli duże śniadanie (średnio o 400 kalorii większe od śniadania małego) w ciągu dnia zjadali właśnie około tych dodatkowych 400 kalorii. Jedyną korzyścią ze zjedzenia obfitego śniadania było pominięcie porannej przekąski (drugiego śniadania), co mimo wszystko nie niwelowało ekstra kalorii zjedzonych na śniadanie.

Wyniki niektórych wcześniejszych badań wskazywały, że jedzenie dużego śniadania pozwala zredukować liczbę kalorii przyswojonych w ciągu dnia. Naukowcy z Niemiec wykazali, że wynikało to z błędnej interpretacji wyników - osoby jedzące w ciągu dnia mało często jadły duże śniadanie - ale duże w porównaniu z resztą posiłków, a nie w porównaniu ze śniadaniami innych osób.

Zdaniem autorów pracy, nie ma łatwego sposobu na odchudzanie - jeżeli jemy duże śniadanie, musimy o tym pamiętać i jeść mniej przez resztę dnia. Jedyną skuteczną metodą jest zmniejszenie liczby zjadanych kalorii, ograniczenie ilości tłuszczy nasyconych i węglowodanów w diecie oraz jedzenie owoców i warzyw 5 razy dziennie.

Artykuł pochodzi z serwisu www.naukawpolsce.pap.pl.

czwartek, 20 października 2011

Jedzenie, które odchudza!

Okazuje się, że istnieją produkty, których trawienie wymaga od nas niemal tyle samo kalorii, ile same zawierają! 


Zatem jedząc te produkty, spalasz kalorie! Dzięki zastosowaniu tych pokarmów w diecie jesteś w stanie schudnąć bez uczucia głodu i ciągłym myśleniu o jedzeniu. Poza tym Twój poziom cukru utrzyma się również na stałym poziomie. Zwiększ swój metabolizm komponując dietę pełną warzyw, owoców oraz chudego mięsa!

OWOCE

Według najnowszych badań, produkty zwiększające metabolizm, eliminują tłuszcz z obfitych posiłków, zanim zostanie on odłożony w postaci tkanki tłuszczowej. Poprzez jedzenie niskokalorycznych owoców jednocześnie będących źródłem błonnika pokarmowego, jesteś w stanie uniknąć tycia. Łączenie owoców z serami oraz wędlinami, w których występuje tłuszcz przynosi bardzo korzystne dietetyczne efekty.. Owoce hamują wchłanianie tłuszczu zawartego w tych produktach. Szczególnie polecane są jabłka, pomarańcze, cytryny, grejpfruty oraz mandarynki. Poza nimi, wyjątkowo skuteczny w usuwaniu toksyn oraz nadmiaru wody z organizmu jest arbuz - jedz arbuza po spożyciu produktów o dużej zawartości sodu, lub gdy czujesz się wzdęty.

WARZYWA

Większość warzyw obfituje w błonnik pokarmowy w formie rozpuszczalnej. Kiedy błonnik jest trawiony w przewodzie pokarmowym, przechodzi w postać żelu, który nie tylko wymaga dużej ilości energii do strawienia, ale również przedłuża czas pobytu treści pokarmowej w żołądku, więc zapewnia dłuższe uczucie sytości. Warzywa bogate w błonnik rozpuszczalny to marchewka, karczochy, bakłażany, brokuły, pomidory oraz seler.

Błonnik w formie nierozpuszczalnej również jest bardzo dobry w odchudzaniu i przynosi korzyści nie tylko dla naszego wyglądu, ale i zdrowia! Niczym miotełka oczyszcza jelita z toksyn oraz złogów pokarmowych. Osoby, które cierpią na zaparcia oraz wzdęcia, mogą zdecydowanie pozbyć się tych dolegliwości włączając do swojego jadłospisu warzywa bogate w błonnik nierozpuszczalny, spalając jednocześnie nadmiar kalorii. Polecane szczególnie są szpinak, kapusta włoska, zielony groszek i rośliny strączkowe (niektóre z tych warzyw mogą powodować wzdęcia, ale efekt ten można zmniejszyć poprzez odpowiednią obróbkę termiczną).

BIAŁKO

Białko to bardzo ważny składnik diety, niezbędny w odchudzaniu. Jest budulcem mięśni, ale również najbardziej sycącym składnikiem diety. Udowodniono, że diety wysokobiałkowe przynoszą wyjątkowo dobre efekty odchudzania, korzystnie wpływając na wskaźniki lipidowe krwi oraz ogólnie - "trwanie" w diecie. Osoby spożywające dużo chudego nabiału - mleka, jogurtów, maślanek, sery twarogowe, chude mięso kurczaka, indyka, ryby oraz fasolę, groch czy soję, szybciej osiągają właściwą masę ciała oraz łatwiej jest im trzymać się dietetycznych zaleceń.

Wyjątkowo polecane produkty zwiększające tempo spalania kalorii to chude mięso, owoce morza - kraby, małże, homary, ostrygi, krewetki oraz z ryb - flądry. Bardzo zdrowym rozwiązaniem jest łączenie produktów spalających tłuszcz, np. krewetki ze szpinakiem oraz sałatką z pomidorków skropionym sokiem z limonki, sałatka owocowa z mięsem z kraba.

Użyj swojej wyobraźni, żeby wykreować zdrowe, spalające tłuszcz posiłki, i odczuj różnicę w swoim wyglądzie i zdecydowanie lepszym samopoczuciu!










piątek, 30 września 2011

Zalety szpinaku

Jeśli w Twoim jadłospisie nie występuje szpinak ... nawet nie wiesz, co tracisz! Szpinak to wręcz kopalnia witamin, składników mineralnych i innych cennych związków, niezbędnych dla zachowania jak najlepszego zdrowia. Najlepiej opanować sztukę wkomponowywania szpinaku do jak największej ilości dań przyrządzanych w naszej kuchni!





Witaminki ...

Liście szpinaku są doskonałym źródłem witaminy C, niezbędnej szczególnie jesienią. Tak naprawdę, to nie ma takiej tkanki w organizmie, ani przemiany biochemicznej, która mogłaby się odbyć bez tej witaminy. Dzięki obecnej w szpinaku witaminie C, nasze serce i układ krążenia funkcjonuje prawidłowo, mamy zdrowe kości i zęby, ale również ładną cerę i dużą odporność!

Poza tym, szpinak zawiera także sporo kwasu foliowego, witaminy niezbędnej szczególnie dla kobiet. Jego rola dla przyszłych mam jest niezwykle ważna, jednak należy pamiętać że około 50 % ciąż jest na ogół nieplanowana, dlatego warto zadbać aby nasza dieta była bogata właśnie w tą witaminę, a więc również szpinak.

Z innych witamin, szpinak bogaty jest także w beta karoten, który w naszym organizmie przekształca się w witaminę A oraz zawiera witaminę E. Witaminy te są źródłem przeciwutleniaczy, walczących z wolnymi rodnikami - mają więc działanie odmładzające, ale również antynowotworowe.

Jak z bajki?

Przez bardzo długi czas, szpinak słynął dzięki Popeye jako najlepsze źródło żelaza ... jest to jednak mit! Żelazo zawarte w szpinaku, w rzeczywistości nie jest dobrze wchłanialne i nie przedostaje się do organizmu w dużej ilości. Znacznie lepszym źródłem tego składnika jest czerwone mięso, kurczak oraz ryby.

Widzieć lepiej ...

Szpinak wraz z innymi zielonymi warzywami, takimi jak kapusta czy boćwina jest jednym z najlepszych źródeł luteiny oraz zeaksantyny. Te dwa przeciwutleniacze pomagają chronić nasze oczy, zapobiegając zwyrodnieniu plamki żółtej. Dlatego, jeśli w Twojej rodzinie, istnieje problem ze wzrokiem, koniecznie wprowadź szpinak do swojej diety.

Jeść bez ograniczeń?

Szpinak jest jednym z produktów, na które możemy sobie pozwolić w większych ilościach, bez jakichkolwiek wyrzutów sumienia. Szpinak zawiera błonnik pokarmowy, praktycznie nie ma tłuszczu i jest tak niskokaloryczny, że na pewno nie musisz liczyć gramów liści, które zamierzasz zjeść!

Proste sposoby na szpinak w kuchni:
- przygotuj sałatkę ze świeżych liści szpinaku z orzeszkami, najlepiej piniowymi i rozdrobnionym kozim serem - z dodatkiem soku z granatów lub też octu winnego i oliwy, smakuje wyśmienicie!,
- liście szpinaku możesz dodawać do pulpecików mięsnych (to dobry sposób na "przemycenie" czegoś zdrowego w diecie dzieci),
- szpinak świetnie pasuje do lasagne i innych past,
- świeże listki to bardzo zdrowy dodatek do każdej kanapki!

www.ginews.blogspot.com






poniedziałek, 5 września 2011

Dzień otwarty w Le Spa

Zapraszamy serdecznie wszystkich na Dzień Otwarty w salonie Le Spa

28 września 2011 w siedzibie spa przy ul. Mokotowskiej 55 do Państwa dyspozycji będzie dietetyk. 
W godz. 12.00 - 20.00 będzie można skorzystać z porady dietetycznej, jak również wykonać badanie składu ciała (pomiar ilości tkanki tłuszczowej w ciele, masy mięśniowej, stanu nawodnienia organizmu oraz tempa przemiany materii)! 
ZAPISY - tel. 622 94 28, 625 56 50. 

wtorek, 30 sierpnia 2011

Jak zahamować starzenie się skóry poprzez dietę?




Skóra jest największym narządem ludzkiego ciała. U dorosłej osoby jej powierzchnia stanowi około 2 m2, waży 3 kg i ma średnio 3 mm grubości. W jej budowie anatomicznej wyróżnia się trzy warstwy: naskórek, skórę właściwą oraz tkankę podskórnąSkóra jest odżywiana przez rozległą sieć małych naczyń krwionośnych, które dostarczają tlen, substancje odżywcze, hormony regulujące jej wzrost i metabolizm. Skóra nie może być odżywiana z zewnątrz, dlatego musimy dbać o to, jakie pożywienie dostarczamy do naszego organizmu. Starzenie się skóry jest nieuniknionym procesem postępującym w czasie. Niekorzystne objawy starzenia, związane z fizjologią skóry spowodowane są spadkiem zawartości kolagenu, zmniejszeniem zdolności do wiązania wody w naskórku oraz upośledzeniem efektywności procesów naprawczych. Konsekwencją powyższych zmian jest spadek elastyczności i jędrności skóry, zmniejszenie jej grubości i gęstości oraz zwiększenie liczby zmarszczek. Skóra staje się sucha, często wrażliwa, pozbawiona blasku i witalności.

Według Medycznej Agencji Informacyjnej do zachowania młodości niekoniecznie trzeba używać drogich kosmetyków i kuracji. Zdrowe pożywienie zawierające dużo owoców, warzyw i tłuszczów nienasyconych potrafi równie dobrze chronić przed zmarszczkami, wzmacniając ochronę skóry przed szkodliwym działaniem słońca. Wnioski takie płyną z ostatnich międzynarodowych badań, których wyniki opublikowano w Journal of the American College of Nutrition.



W trakcie badań naukowcy stwierdzili, że zarówno osoby jasno- i ciemnowłose, które zdrowo się odżywiały, rezygnując np. z masła, czerwonego mięsa i słodyczy, były znacznie mniej podatne na powstawanie zmarszczek. Dotyczyło to zarówno mieszkańców Australii narażonych na silne działanie słońca jak i Szwedów, gdzie promieniowanie słoneczne jest znacznie słabsze. Porównano również wpływ diety na stan skóry u osób o jasnej karnacji i włosach z mieszkańcami Grecji, gdzie przeważają ludzie o ciemnej karnacji.

Naukowcy z Monash University w Melbourne przebadali prawie 400 osób w wieku 70 lat i więcej. Ochronne działanie odpowiedniej diety potwierdzono nawet wtedy, gdy ludzie ci palili papierosy, które również stanowią jeden z czynników przyspieszających starzenie się skóry.

Zdrowotny efekt na skórę, jaki wywiera dieta zawierająca dużo owoców, warzywa liściaste i strączkowe oraz gruboziarnisty chleb, związany jest z obecnością antyoksydantów takich jak witaminy A, C i E, które działają ochronnie i powstrzymują starzenie się skóry. Podobny proces prawdopodobnie zachodzi przy spożywaniu oliwy z oliwek.

 Istnieje kilka teorii na temat procesu starzenia się skóry. Najważniejsza i najbardziej prawdopodobna z nich podaje za przyczynę wolne rodniki. Dlaczego musimy się chronić przed działaniem wolnych rodników? Organizm potrzebuje tlenu, aby pozyskać energię i umożliwić reakcje komórkowe – bez tlenu nie ma życia. Spalając tlen, organizm wytwarza niestabilne cząsteczki zwane wolnymi rodnikami. Potrafimy sobie  poradzić z pewną ich liczbą unieszkodliwiając je, jeśli metabolizm działa bez zarzutu, lecz nie z nadmiarem wolnych rodników ani nie z wolnymi rodnikami, które pozostają w organizmie zbyt długo. Jeżeli jadamy niewłaściwe produkty z dużą ilością syntetycznych dodatków albo pozbawione witamin i minerałów, które mogłyby przeciwdziałać zniszczeniom sianym przez wolne rodniki, wytwarzamy więcej toksycznych odpadków i wolnych rodników, niż organizm jest zdolny zneutralizować. Dodatkowo narażeni jesteśmy także na działanie spalin, szkodliwych substancji chemicznych, dymu papierosowego i nadmierne promieniowanie słoneczne.

Żelazo reagując na powietrze, a właściwie na tlen pokrywa się rdzą. Tłuszcze, szczególnie te zawarte w olejach i orzechach, po jakimś czasie jełczeją. Rdza i zjełczałe tłuszcze utleniają się. Tlen ma na nas równie niszczący wpływ, zwłaszcza na nienasycone kwasy tłuszczowe, które budują komórki całego organizmu, w tym SKÓRY. Utlenianie to właśnie proces starzenia. Przeciwutleniacze chronią nas przed przedwczesnym starzeniem.

Przeciwutleniacze unieszkodliwiają wolne rodniki. Do najbardziej znanych i najlepiej zbadanych należą:
  • Witamina C
  • Witamina E
  • β - karoten (prowitamina A)
  • Likopen (czerwony barwnik w pomidorach)
  • Flawonoidy (zawarte np. w cebuli)
  • Koenzym Q
  • Selen
  • Inne związki zawarte w orzechach, owocach jagodowych, warzywach, ziołach i przyprawach.
Niskie spożycie przeciwutleniaczy spowodowane ubogą dietą, jak również wysoki poziom utleniania wywołany skażeniem środowiska albo niezdrowym trybem życia mogą doprowadzić do niedoboru przeciwutleniaczy i towarzyszącego mu przedwczesnego starzenia lub nawet choroby. Dlatego ważne jest, aby w pożywieniu dostarczać odpowiednią ilość przeciwutleniaczy, które są lepiej przyswajalne niż z postaci syntetycznej suplementów (UWAGA! Dostępne są także suplementy, gdzie przeciwutleniacze występują w formie naturalnej!).

Należy również pamiętać, że zbyt duża ilość jednego lub dwóch typów może mieć szkodliwe działanie. Urozmaicona dieta, spożywanie różnych owoców i warzyw ma więc bardzo korzystne działanie.
Optymalne działanie poszczególnych przeciwutleniaczy uzależnione jest od ich wzajemnej współpracy. Na przykład witamina E i β - karoten, aby właściwie funkcjonować, potrzebują witaminy C.

Gdzie możemy znaleźć najważniejsze przeciwutleniacze?


β - karoten
Witamina C
Witamina E
Produkty ciemnozielone, pomarańczowe lub żółte:
Szpinak, jarmuż, zielona kapusta, pozostałe zielone warzywa liściaste, groszek cukrowy, marchew, melony, mango i morele.
Brokuły, kalarepa, kapusta, kalafior, szpinak, czerwona i zielona papryka, pomidory, kiwi, melony, owoce cytrusowe, borówki, truskawki, maliny, czarne porzeczki.
Rozpuszcza się w tłuszczu, dlatego je dobrym źródłem jest: oliwa z oliwek extra virgin, orzechy, zwłaszcza laskowe i migdały, ziarno słonecznika, awokado, ziarna zbóż.
         
Pamiętajmy więc, że zdrowa i dobrze zbilansowana dieta z produktami zawierającymi przeciwutleniacze chroni przed przedwczesnym starzeniem się skóry.

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Czy warto pić soki?

Dzięki piciu soków możemy znacznie poprawić dotychczasowy sposób odżywiania. Wysoko wartościowe owocowo – warzywne soki to napoje, które nie zawierają tłuszczów ani białka, zawierają natomiast łatwo przyswajalne węglowodany. Łatwo są wchłaniane do krwi i nie obciążają przewodu pokarmowego ani przemiany materii. Pomocne są w regeneracji organizmu.


Najlepsze soki uzyskuje się za pomocą elektrycznej sokowirówki. Świeżo uzyskane porcje soku należy wypijać bezpośrednio. Pozostałości soku można bardzo krótko przechowywać zamknięte w lodówce.

Soki dostarczają substancji witalnych (vita – życie), takich jak witaminy i składniki mineralne. U osób otyłych, które stosowały wcześniej diety złożone z produktów wysoko oczyszczonych, może dojść do niedoborów składników pokarmowych, w wyniku czego pojawiają się: zmniejszona odporność na infekcje, osłabienie fizyczne, napięcie, zmęczenie, nerwowość i złe samopoczucie lub też rozwijają się problemy dotyczące skóry, włosów i paznokci. Wszystkie te niedobory wyrównują się, dzięki piciu soków. Aby uzyskać możliwie najszerszy zakres działania należy zestawiać w ciągu dnia różne soki o rozmaitych składnikach witalnych.

W owocach, warzywach i roślinach leczniczych obecny jest potas. Ten składnik mineralny, ma przeciwstawne działanie do sodu, obecnego m. in. w soli kuchennej. Podczas, gdy sód wiąże wodę w organizmie, potas pomaga w jej wydalaniu. Pozwala to na oczyszczenie organizmu.

Soki normalizują równowagę kwasowo – zasadową w organizmie. Nieznaczna przewaga zasad ma działanie korzystne (soki mają działanie zasadotwórcze).

Soki warzywne bez dodatku soli są szczególnie zalecane do picia w czasie głodówki. Zawierają mniej kwasów od owoców i są lepiej tolerowane przez żołądek. Duża zawartość potasu wzmaga odwodnienie i tym samym oczyszczenie przestrzeni międzytkankowych. Pobudzają trawienie i dostarczają bardzo mało kalorii (około 12 – 50 kcal/100ml).

Sok pomidorowy pomoże znormalizować trawienie, a sok z kiszonej kapusty pobudzi funkcje przewodu pokarmowego i wzmocni naturalną florę bakteryjną. Dodanie cebuli jako składnika soku wzmocni serce, oczyści drogi oddechowe i obniży ciśnienie krwi. Szpinak i buraki mają z kolei działanie krwiotwórcze. Brokuły mają działanie przeciwmiażdżycowe. Ogórki likwidują obrzęki i rozjaśniają skórę.

Soki warzywne z kwasem mlekowym mają działanie wzmacniające odporność. Zawarty w nich kwas L (+) - mlekowy pomaga w wydalaniu szkodliwych produktów przemiany materii, pobudza perystaltykę jelitową i stymuluje rozwój prawidłowej flory bakteryjnej. Poprawia również smak soków.

Soki owocowe i warzywne mają wiele korzystnych właściwości. Mogą być bardzo dobrą bronią w walce z wolnymi rodnikamiodgrywającymi znaczącą rolę w rozwoju wielu chorób, często nowotworów. Skuteczny może być sok z marchwi, zawierający wiele antyoksydantów niszczących wolne rodniki: witaminę C, E i karoten (prowitaminę witaminy A).

Dzięki umiejętnemu łączeniu składników soku możemy uzyskać korzystne działanie zdrowotne. Picie samodzielnie przygotowanych soków dobroczynnie wpływa na odnowę i siły witalne całego organizmu. 

Soki na bazie owoców również mają nie tylko wyśmienity smak, ale również dobre walory zdrowotne. Acerola, pomarańcze, dzika róża i winogrona ogólnie wzmacniają odporność. Śliwki pobudzą perystaltykę jelit, brzoskwinie pomogą w odtruwaniu organizmu, a ananasy wzmocnią ostrość widzenia. Popularny u nas sok z jabłek reguluje pracę przewodu pokarmowego i ma działanie odkwaszające, podobnie jak jeżyny, które oczyszczają krew i wzmacniają układ nerwowy. Sok z malin obniży gorączkę, a sok z wiśni korzystnie wpłynie na układ krwiotwórczy. Dla osób z wysokim ciśnieniem polecany jest z kolei sok z gruszki.

Oczywiście, jak z każdym rodzajem żywności, nie możemy przesadzać z piciem soków. Unikajmy szczególnie gotowych dosładzanych cukrem! Należy uważać na picie zbyt dużej ilości soków owocowych, ze względu na zawartość fruktozy w ich składzie. Najbardziej optymalna ilość zjadanych owoców w ciągu dnia to dwie porcje, dlatego jeśli zjemy np. jeden owoc i wypijemy jedną szklankę soku owocowego, to zupełnie wystarczająca dawka witamin i minerałów, z tego rodzaju żywności. Z kolei soki warzywne można pić praktycznie bez ograniczeń, jeśli tylko nie odczuwamy żadnych dolegliwości ze strony układu pokarmowego. 

wtorek, 16 sierpnia 2011

Czym przyprawiać posiłki, aby były mniej kaloryczne?

Spożywając często niektóre rodzaje produktów spożywczych oraz dodatków, nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak duży wpływ mają te produkty na nasz organizm! Najnowsze badania naukowców z Penn State dowodzą, że przyprawianie wysokotłuszczowych posiłków wybranymi rodzajami ziół zmniejsza ich negatywne efekty spożycia! Zatem, czym przyprawiać aby posiłek był mniej „tłusty”?


Wysokotłuszczowe posiłki nie służą ani zdrowiu, ani prawidłowej pracy układu pokarmowego, w tym funkcji trawiennych. Duża zawartość tłuszczu w zjedzonym posiłku powoduje zwiększenie poziomu triglicerydów we krwi (triglicerydy to cząsteczki tłuszczu zbudowane z długich łańcuchów kwasów tłuszczowych i glicerolu).  Twoje ciało potrzebuje triglicerydów, wykorzystując je jako energię, jednak w zbyt dużej ilości … odkłada je w postaci tłuszczu zapasowego.

Jeśli nasza dieta obfituje w wysokotłuszczowe posiłki, to poziom triglicerydów we krwi, z pewnością jest wysoki! Czy ma to jakikolwiek wpływ na nasze funkcjonowanie?

Wpływ wysokotłuszczowej diety

Najgorszymi efektami zbyt dużego poziomu triglicerydów we krwi są nadwaga, otyłość, choroby układu krążenia, w tym miażdżyca.

U wielu osób przyczyną podwyższonego poziomu triglicerydów jest nadwaga, brak aktywności fizycznej, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu lub zbyt wysoka ilość węglowodanów w diecie - 60%  kalorii bądź więcej. Można zauważyć, że wysoki poziom triglicerydów  jest związany ze stylem życia (przebyte choroby lub genetyczne predyspozycje również mogą być ich przyczyną).

Najważniejsze zalecenia, pozwalające zmniejszyć ilość cząsteczek tłuszczu we krwi:


1.       Właściwa dieta,
2.       Aktywność fizyczna,
3.       Ograniczenie tłuszczu oraz cukru w diecie,
4.       Kontrola masy ciała,
5.       Rzucenie palenia,
6.       Ograniczenie spożywania alkoholu (do jednego drinka dziennie w przypadku kobiet i do dwóch drinków dziennie w przypadku mężczyzn).


Co jeszcze możemy zrobić ze zbędnym tłuszczem, czyli najnowsze wyniki badań …

Badanie zostało przeprowadzone wśród mężczyzn z nadwagą, lecz bez żadnych zdrowotnych dolegliwości, w wieku 30 – 65 lat. W badaniu wykorzystano 3 rodzaje posiłków: kurczaka curry, włoski chleb z ziołami i cynamonowe herbatniki, do których dodano 2 łyżki przypraw. Natomiast posiłki kontrolne składały się z tym samych dań, ale bez dodatku przypraw. Uczestnicy badania byli poproszeni o zjedzenie podanych dań.
 Następnie od uczestników, pobierano krew co 30 minut od spożycia posiłków przez okres 3 godzin aby sprawdzić czy przyprawy mają jakikolwiek wpływ na nasz organizm.

Jakie były wyniki?

Okazało się, że w posiłkach przyprawionych ziołami o największym działaniu przeciwutleniającym (najwyższe stężenie przeciwutleniaczy) zauważono bardzo pozytywne efekty w organizmie. W przyprawionych posiłkach użyto: rozmarynu, oregano, cynamonu, kurkumy, czarnego pieprzu, goździków, czosnku oraz papryki.

Kiedy posiłek zawierał mieszankę przypraw, aktywność przeciwutleniaczy we krwi była wyższa o 13%, wydzielanie insuliny zmniejszyło się aż o 20%, a poziom triglicerydów we krwi o 30%!

Przyprawy zmniejszają stres oksydacyjny, który zdaniem wielu badaczy jest przyczyną chorób serca, zaplenia stawów i cukrzycy. Przyprawy, będące źródłem przeciwutleniaczy, odgrywają ważną rolę w zmniejszaniu stresu oksydacyjnego, a tym samym obniżają ryzyko chorób przewlekłych. Dawka przeciwutleniaczy musi być jednak taka sama jak ilość występująca w kieliszku czerwonego wina czy też ok. 40 g gorzkiej czekolady. Poza tym, w badaniu zauważono, że dodanie dwóch łyżek przypraw do posiłków nie powodowało dolegliwości żołądkowych.

Wskazówka

Jeśli nie odczuwasz żadnych dolegliwości po zjedzeniu ostrych, przyprawionych dań, to naprawdę warto wzbogacać smak dań rozmaitymi ziołami. Przyniesie to nie tylko walory smakowe, ale również zdrowotne.

czwartek, 11 sierpnia 2011

Dieta Sushi





Chcąc urozmaicić nasz jadłospis, niejednokrotnie sięgamy do innych kultur - kuchnia włoska, grecka, oraz coraz bardziej modna ostatnio kuchnia japońska... Jednym z dietetycznych odkryć tej kuchni jest oczywiście sushi! Czy można jeść sushi będąc na diecie? Jaki wpływ ma jedzenie tej "trendowej przekąski" na nasz organizm?

"Beztroskie odchudzanie"

Okazuje się, że sushi z powodzeniem może być stosowane jako zdrowy, a jednocześnie "beztroski" program utraty masy ciała. Dlaczego "beztroski" ? Odpowiedź zawarta jest w składnikach, z których przyrządzamy ten przysmak.

Sushi to istotnie świetne połączenie węglowodanów (mała porcja ryżu) z chudym białkiem i kwasami Omega - 3 (ryba). Główny składnik tej przekąski to właśnie chude białko, mniej niż połowa to węglowodany oraz ostatni składnik - korzystny dla zdrowia tłuszcz obniżajacy cholesterol i zwiększający tempo naszego metabolizmu. Proporcje tych poszczególnych składników są świetne w diecie odchudzającej!

Nadwaga i otyłość staje się wręcz plagą! Często osoby z wysokim wskaźnikiem BMI opierają swoją dietę na niekorzystnych proporcjach głównych składników odżywczych. W diecie osób z nadwagą zazwyczaj jest zbyt wysoki udział węglowodanów oraz tłuszczów nasyconych w stosunku do białka.

Poza odchudzającym składem czyli proporcjami poszczególnych składników odżywczych, sushi towarzyszy często wiele "odchudzających" dodatków i przypraw. Między innymi, są to ocet ryżowy i owoce cytrusowe. Kwasy owocowe promują spalanie tkanki tłuszczowej w czasie odchudzania. Następnie, plasterki imbiru, który działa przeciwzapalnie, rozgrzewająco w naszym organizmie, ale świetnie poprawia też trawienie, tak aby organizm mógł w pełni wykorzystać pożywienie, które mu dostarczamy. Jeśli dodatkowo sushi podamy z zieloną herbatką, to spalanie tłuszczu osiągnie naprawdę wysokie obroty!

Kaloryczność sushi

Średnio jeden "krążek" dostarcza około 40 kcal. Najbardziej polecane dodatki z punktu widzenia dietetycznego to: tuńczyk, łosoś lub krewetki. Podawany często z sushi sos sojowy dostarcza tylko 3kcal w jednej łyżeczce - pamiętaj jednak o jego umiarkowanym stosowaniu, ze względu na dużą zawartość sodu (uwaga osoby z nadciśnieniem i cukrzycą!). Ciekawostką jest jednak, że sos sojowy zawiera więcej przeciwutleniaczy niż czerwone wino!

Zdrowotne korzyści

Ryby, najczęściej stosowane do zawijania sushi są bardzo zdrowe dla naszego serca i układu krążenia - mają bowiem najwyższą zawartość kwasów Omega 3 (EPA i DHA). Są również źródłem witaminy E - jednego z najskuteczniejszych antyoksydantów, wpływających pozytywnie na nasz wygląd i ogólną witalność.

Ze względu na algi, sushi nori to kopalnia minerałów, odpowiadających za prawidłową pracę układu kostno - mineralnego organizmu. Zawierają jod, zelazo, cynk, potas, fosfor, fluor. Poza tym witaminy - C, E, B, aminokwasy, a nawet błonnik! Algi dają uczucie sytości, ale również zapobiegają miażdżycy i poprawiają krążenie.

Podsumowując ...
Sushi to świetna opcja na zdrowy posiłek w naszym dietetycznym planie. Jest polecane nie tylko dla osób, które chcą schudnąć, ale również dla chcących zadbać o swoje zdrowie, wygląd i samopoczucie. Z dietetycznego punktu widzenia - szczerze polecam!

środa, 3 sierpnia 2011

Moc jagód

Lato to najlepszy sezon na owoce jagodowe. Zaliczamy do nich oczywiście jagody, truskawki, borówkę amerykańską, maliny, żurawinę, ale również jeżyny i porzeczki. W czym tkwi moc jagód?

Truskawki w połączeniu ze śmietaną lub bardziej dietetycznie z jogurtem to świetne połączenie, ale istnieje o wiele więcej sposobów na czerpanie korzyści zdrowotnych owoców jagodowych. Począwszy od delikatnych malin, a skończywszy na lekko kwaśnej żurawinie - istnieje ogromna ilość opcji przyrządzania dań głównych, przekąsek czy napojów, nie tylko deserów owocowych!

JAGODY A CUKIER

Poza truskawkami (IG = 40), większość owoców jagodowych ma tak niską zawartość węglowodanów, że bardzo trudno określić ich indeks glikemiczny. Indeks glikemiczny określa w jakim stopniu wzrasta poziom cukru we krwi, po spożyciu danego posiłku. Jagody wywierają bardzo mały wpływ we wzroście poziomu glukozy, zatem naprawdę można się nimi cieszyć i zajadać, bez żadnych "wyrzutów sumienia" i bez obaw o poziom glukozy we krwi. Także, a może przede wszystkim na diecie odchudzającej!

FIOLETOWE JAGODY

Jagody są również niskokaloryczne i stanowią świetne źródło witaminy C oraz błonnika pokarmowego. Jednak najcenniejszym składnikiem owoców jagodowych są fitoskładniki, dzięki którym zainteresowanie badaczy wartością odżywczą jagód rośnie wręcz z dnia na dzień.

Głęboki, fioletowy kolor jagód pochodzi od związków zwanych antocyjanami, które są znakomitymi przeciwutleniaczami. Ich znaczenie jest zaskakujące! Okazało się, że chronią nas przed chorobą Alzheimera oraz starzeniem się mózgu!



CZERWONA ŻURAWINA

Żurawina z kolei zawiera proantocyjanidyny ... trudne słowo, ale jak ważne znaczenie mają dla nas te związki! Udowodniono, że spożywanie żurawiny pozytywnie wpływa na funkcjonowanie układu moczowego. Związki zawarte w żurawinie zapobiegają bakteryjnym zakażeniom dróg moczowych.

MNIEJ ZNANE CZERWONE JAGÓDKI

Przez niektórych, jagody goji nazywane są najzdrowszymi owocami świata - zawierają bowiem 18 różnych aminokwasów i aż 21 pierwiastków śladowych oraz wyjątkowo silne przeciwutleniacze. Ciekawostką jest fakt, że w jagódkach tych jest 3 razy więcej żelaza niż w szpinaku!


Ojczyzną jagód goji są Chiny, Tybet i Mongolia. Jagody goji mają wielorakie znaczenie. Po pierwsze pomagają w odchudzaniu! Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe, takie jak kwas linolowy, który ułatwia spalanie tkanki tłuszczowej. Poza tym obniżają poziom cholesterolu, a beta-sisterol w nich zawarty ma działanie przeciwzapalne, więc rzadziej zapadamy na infekcje!

Prawdopodobnie jagody goji zawierają najwięcej zeaksantyny, związku odpowiedzialnego za prawidłowe widzenie. Poza tym są prawdziwą kopalnią przeciwutleniaczy - więc mają działanie anty-rakowe.

A teraz ciekawostka dla dbających o swój wygląd - jagody goji zawierają kombinację kwasów tłuszczowych i polisacharydów, które to stymulują produkcję kolagenu i pozwalają na zatrzymanie wilgoci w skórze - więc ich działanie przypomina działanie najlepszych kremów odżywczych i nawilżających!

JAK JEŚĆ?

Wszystkie owoce jagodowe mogą być spożywane na świeżo, bez żadnych dodatków w formie przekąsek między głównymi posiłkami. Jagody wspaniale komponują się również z płatkami śniadaniowymi i jogurtem naturalnym , jako dodatek do sałatek czy odświeżający smoothie. Możliwości jest naprawdę wiele, a każdy kęs jagodowych pyszności to krok do zdrowszego odżywiania i świetnego samopoczucia.




poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Ziemniaki, słodkie napoje i mięso powodują największe tycie!!!

Pewnie każdy niejednokrotnie zastanawia się, które produkty w największym stopniu wpływają na naszą masę ciała powodując tycie lub spadek masy. Dzięki najnowszym badaniom amerykańskich naukowców, możemy dowiedzieć się, czego unikać aby utrzymywać stałą masę ciała, a które produkty wręcz sprzyjają odchudzaniu.

"Eat less and exercise more".

Badanie zostało przeprowadzone wśród 120877 osób - kobiet i mężczyzn, zamieszkujących Stany Zjednoczone. Były to osoby zdrowe oraz o prawidłowej masie ciała, na początku badania. Zmiany masy ciała badanych osób sprawdzano na przełomie 1986 i 2006 roku, a więc w ciągu 20 lat.

WYNIKI

Okazuje się, że przeciętny Amerykanin tyje 0,5 kg rocznie. Przyrost masy ciała jest stopniowy i występuje przez szereg lat, dlatego bardzo trudno było określić specyficzne czynniki, które odgrywają największą rolę w przyroście masy ciała.

W badaniu opublikowanym w New England Journal of Medicine, naukowcy z Harvardu donoszą, iż niewielkie zmiany w spożyciu określonych produktów spożywczych oraz napojów, aktywność fizyczna, oglądanie TV oraz ilość czasu, jaką wykorzystujemy na sen, ma definitywne znaczenie na naszą masę ciała. Okazało się, że najistotniejsze we wpływie na naszą wagę są zmiany w diecie!

Badania wykazały, że żywność mająca największy wpływ na tycie to: chipsy ziemniaczane oraz ziemniaki, słodzone cukrem napoje, mięso, szczególnie czerwone oraz wędliny. 

Z kolei mniejszy przyrost masy ciała obserwowano u osób, które zwiększyły spożycie w swojej diecie: warzyw, produktów pełnoziarnistych, owoców, orzechów i jogurtów. 

Najbardziej "opłacalnymi" zmianami dietetycznymi, aby zapobiec długoterminowemu przyrostowi masy ciała wydają się być:

1. Poprawa jakości spożywanych węglowodanów,
2. Jedzenie większej ilości minimalnie przetworzonej żywności.

"A handful of the right lifestyle changes will go a long way".

Małe dietetyczne zmiany w jadłospisie oraz stylu życia mogą przynieść długofalowe korzyści. Unikanie zbyt wysokiego spożycia produktów mających największy wpływ na przyrost masy ciała ma ogromne znaczenie w profilaktyce otyłości oraz chorób z nią związanych.

CO POZA DIETĄ?

Długofalowe badania pokazały również, że poza dietą istnieją inne czynniki wpływające na naszą masę ciała. Wraz ze zwiększeniem aktywności fizycznej, masa ciała badanych osób zmniejszała się. Natomiast "regularne" picie alkoholu, sen poniżej 6 godzin / dziennie oraz "regularne", zbyt długie przesiadywanie przed telewizorem sprzyjało znacznie tyciu.

WNIOSKI:

Zanim zrobimy zakupy w sklepie i ostatecznie nałożymy "coś" na nasz talerz, dwa razy zastanówmy się, co to będzie. Słone przekąski, takie jak chipsy, słodkie napoje i mięso to produkty, które powinny się znaleźć na ostatnich pozycjach naszego menu. Zamiast nich wzbogaćmy naszą dietę w różnorodne owoce i warzywa, najlepiej sezonowe, pełne ziarna, umiarkowaną ilość orzechów  i chudy nabiał. Koniec z przesiadywaniem przed TV! Jeśli do tego dołączymy sport i dobry sen - nadwaga już nam nie grozi!

Zapraszam do odwiedzenia gabinetu dietetycznego, aby dowiedzieć się o innych "trikach" na odchudzanie ; ).

środa, 27 lipca 2011

Amarantus

Czy znasz produkt, który zawiera więcej błonnika niż owies, więcej wapnia niż mleko, więcej żelaza niż szpinak, więcej magnezu niż czekolada, więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych niż inne zboża,a białko bardziej wartościowe niż soja? Przeczytaj artykuł, a dowiesz się o szczegółach - może warto wprowadzić ten produkt do swojej diety?

Amarantusem od niedawna zajmuje się coraz więcej badaczy ze względu na możliwość jego wykorzystania w medycynie. Zainteresowanie rośnie, bo okazuje się, że zboże to ma niezwykłą wartość odżywczą, oraz niezbadane substancje czynne.

Najważniejsze składniki

Za podstawowe właściwości amarantusa odpowiada zawarty w nim SKWALEN, któego jest 10 razy więcej niż w oliwie z oliwek! Skwalen bierze udział w biosyntezie cholesterolu w wątrobie, wpływając pozytywnie na jego przemiany, a także hamuje jego jelitowe wchłanianie. Ma także właściwości antyoksydacyjne, hamując utlenianie tłuszczy! Poza tym, skwalen hamuje starzenie się komórek, więc z powodzeniem moze być polecany osobom chcącym wyglądać młodo i mieć dużo witalności.

BŁONNIK rozpuszczalny obecny w amarantusie zwiększa wydalanie cholesterolu i kwasów żółciowych z kałem! Obniża więc ich stężenie we krwi. Korzystnie wpływa na pracę jelit. Zaskakujące, że amarantus ma dwukrotnie więcej błonnika niż w otrębach owsianych, uważanych za podstawowe źródło błonnika!

W związku z powyższymi składnikami, amarantus może być stosowany u osób z chorobami ukłądu krążenia, w tym z miażdżycą, podwyższonym poziomem cholesterolu i nadwagą.

Zabija raka!

Niesamowite, ze amarantus może mieć wykorzystanie w blokowaniu rozwoju nowotworów! Naukowcy udowodnili, że istnieją 3 związki w składzie tego zboża, które hamują wzrost komórek nowotworowych, pobranych z różnych narządów.

Poza tym, amarantus niezwykle wzmacnia płuca, zatem jest bardzo wartościowy w obecnych czasach zatrucia środowiska i dziury ozonowej. Ponadto, ma udowodnione naukowo właściwości promienioochronne. Właściwości te są jednak widoczne przy regularnym spożywaniu nasion amarantusa.

A wegetarianie?

Amarantus to również żródło białka - więc można go polecać osobom na diecie odchudzającej, ale także sportowcom, czy osobom narażonym na ciągły stres. Mimo tego, że jest to białko pochodzenia roślinnego, zawiera najważniejsze aminokwasy egzogenne, a więc takie, których sami nie potrafimy sobie wytworzyć - m.in. lizynę, tryptofan i metioninę. Poza tym, białko to jest wyjątkowe pod względem przyswajalności, która wynosi 75%, w porównaniu do mleka - 72% czy mięsa - 70%! Jedzenie nasion amarantusa przez wegetarian byłoby świetnym rozwiązaniem.

Ciężkostrawny?

Nasiona amarantusa można polecać także w diecie osób starszych. Zawiera drobną frakcję skrobii, dzięki czemu jest lekkostrawna i szybko dostarcza energii. A osoby starsze powinny mieć lekkostrawne posiłki.

Również kobiety w ciąży oraz osoby, które cierpią na choroby układu nerwowego i kostnego powinny włączyć amarantus do swojego jadłospisu. Nasiona zawierają wyjątkowo łatwo przyswajalne składniki mineralne, niezbędne w wymienionych stanach, a więc żelazo, magnez oraz wapń.

Podsumowując ...

Amarantus to także źródło witamin: A, E, C oraz z grupy B ... amarantus ma prawie wszystkie niezbędne składniki, których brakuje w naszej diecie. I naprawdę warto wykorzystać ten fakt w praktyce. Jeśli nie wiesz, w jakich ilościach spożywać nasiona oraz z jakimi innymi produktami łączyć amarantus, zapytaj o pomoc dietetyka. Zadbaj już dziś o swoją dietę ; )

wtorek, 19 lipca 2011

Alkohol a dieta


Piwo to źródło witamin B1, B2, PP, B12 oraz składników mineralnych takich jak: potas, fosfor, magnez, wapń i sód. Wino jest z kolei bogate w polifenole. Niestety, jest też kaloryczne. Ile zatem można spożywać tych trunków, będąc jednocześnie na diecie odchudzającej?

Osoby redukujące nadmiar masy ciała nie powinny spożywać alkoholu. Dlatego jeśli naprawdę komuś zależy na utracie masy ciała, to musi zrezygnować z alkoholu. Alkohol w każdej postaci należy wykluczyć z diety. 


1 g tłuszczu dostarcza aż 9 kcal, podczas gdy 1g alkoholu niewiele mniej, bo aż 7kcal!


Alkohol spala się w naszym organizmie z szybkością około 60 mg na 1 kg masy ciała, na 1 godzinę. Spalanie alkoholu nie podlega w zasadzie regulacji neurohormonalnej, dlatego jest mało energetyczne. 


Kaloryczność wybranych rodzajów alkoholu:


 kieliszek wina białego wytrawnego – 100 kcal


 kieliszek wina białego słodkiego – 140 kcal


 kieliszek wina czerwonego – 100 kcal


 kieliszek szampana – 115 kcal


 kieliszek wódki (50ml) – 110 kcal


 butelka piwa (0,5 l) – 250 kcal


 kieliszek koniaku (40 ml) – 110 kcal


 likier kawowy (20ml) - 85 kcal


 kieliszek sherry (50ml) - 50 kcal


 kieliszek nalewki domowej (35-45ml) - 100 kcal


 kieliszek ginu (30ml) - 75 kcal


 kieliszek ajerkoniaku, likieru (20 ml) - 51 kcal


 kieliszek malagi (50ml) - 80 kcal


 kieliszek martini wytrawnego (50ml) - 60 kcal


 porcja koktajlu "cuba libre" (20ml rumu i 0,2l coli) - 162 kcal


Należy także wspomnieć, że alkohol wpływa na pracę naszego układu trawiennego oraz wątroby. Wątroba w naszym organizmie przekształca alkohol w aldehyd octowy, który jest toksyną. Jeśli wątroba nie pracuje prawidłowo, toksyny krążą w naszym krwioobiegu powodując poważne szkody, w tym także zwiększając podatność na stres. NADMIAR alkoholu może prowadzić do otyłości oraz związanych z nią powikłań, w tym zaburzeń poziomu glukozy we krwi, degeneracji tkanek, spowolnienia pracy organów wewnętrznych i ciągłego zmęczenia. Jego nadmierne spożycie powoduje powiększanie złogów tłuszczu w sercu i całym układzie krążenia, osłabiając również nasz układ odpornościowy!


Podsumowując....


Aby pozbyć się zbędnego "tłuszczyku", wyeliminuj alkohol z Twojej diety. Alkohol osłabia wątrobę, organ, który ma kluczową rolę przy trawieniu tłuszczów. Poza tym, np. piwo oraz wino są bogate w cukry, a już każdy rodzaj alkoholu pobudza apetyt.

poniedziałek, 18 lipca 2011

Co jeść w upały?


Lato to pora roku, w której szczególnie powinniśmy zadbać o naszą dietę. Wysoka temperatura powietrza i niska wilgotność może sprzyjać odwodnieniu organizmu. Jeśli dodatkowo nie kontrolujemy posiłków, które goszczą na naszych talerzach, możemy czuć się osłabieni, skłonni do bólu głowy, a nawet omdleń. Jak temu zapobiec? Jak polepszyć swoje samopoczucie latem poprzez dietę?


Aklimatyzacja do gorąca oraz dobra kondycja fizyczna mogą zdecydowanie ograniczyć skutki zbyt wysokich temperatur. Należy tu podkreślić, że osoby z nadwagą oraz osoby otyłe mają ograniczone mechanizmy utraty ciepła, więc jeśli masz zbyt dużo zbędnych kilogramów, polecam przede wszystkim wizytę w gabinecie dietetycznym w celu opracowania właściwej diety i redukcji masy ciała. Poza tym niska aktywność fizyczna także powoduje ograniczenie możliwości adaptacyjnych organizmu do letnich upałów.

Najważniejsze w letniej diecie, wbrew pozorom nie jest wcale jedzenie, ale wybór odpowiednich płynów oraz wypijanie ich odpowiedniej ilości.

Najlepsza będzie oczywiście niegazowana woda mineralna, najlepiej ze zwiększoną ilością składników mineralnych, które przecież dodatkowo tracimy z potem. Osoby chore na nadciśnienie powinny zwrócić uwagę, na wody niskosodowe. Woda niegazowana jest lekkostrawna, jej picie nie spowoduje dolegliwości żołądkowo – jelitowych. Natomiast wodę gazowaną możemy pić po wysiłku fizycznym – towarzyszący jej dwutlenek węgla sprzyja oczyszczaniu organizmu z toksyn. Woda źródlana nie jest polecana, ze względu na znikomą ilość składników mineralnych.

Świetnym uzupełnieniem naszej diety w minerały może być także miąższ z aloesu. Wypijany na czczo przed śniadaniem pozwoli na właściwe nawodnienie organizmu, pokryje częściowo zapotrzebowanie na witaminy, składniki mineralne, ale zwiększy również tempo metabolizmu, naszą witalność i oczyści organizm ze zbędnych produktów przemiany materii. Poza tym, co ciekawe aloes jako roślina pustynna sam w sobie zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF15!

Innym szczególnie polecanym napojem jest woda kokosowa. Jest to napój, który zawiera więcej witamin i minerałów niż napój izotoniczny czy energetyzujący! Jest świetnym źródłem potasu regulującego gospodarkę wodną, podobnie jak banany. Poza tym orzeźwia i zaspokaja pragnienie. Poza tym zawiera sporo magnezu, który w spółce z potasem, odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, co jest szczególnie ważne u osób narażonych na ciągły stres.

A co z jedzeniem latem? Czym się kierować robiąc zakupy i przyrządzając posiłki?

Poza zasadami, którymi zawsze należy się kierować, tzn. niezależnie od pory roku, takimi jak:

- regularne odżywianie (posiłki w odstępach 3 – godzinnych),

- małe objętościowo posiłki i ostatni posiłek 3 godziny przed snem lub zmniejszoną aktywnością,

- wybór niskotłuszczowych produktów (np. kefir, jogurt naturalny, ser twarogowy),

musimy pamiętać o wprowadzeniu do swojego jadłospisu produktów zwiększających nasz poziom energii. Jest to szczególnie istotne, ponieważ mnóstwo osób, czasami nawet pomimo optymalnej wagi, narzeka na ciągłe zmęczenie.

Jeśli chcesz czuć się dobrze w czasie upałów, włącz do swojej diety żywność poprawiającą tempo metabolizmu i zwiększającą nasz poziom energii:

1. Płatki owsiane – zjedzone na śniadanie w formie owsianki dodadzą nie tylko sił na cały dzień, ale oczyszcza nasze jelita i dadzą długie uczucie sytości.

2. Ryby i siemię lniane – są niezastąpione w dostarczaniu kwasów omega-3.

3. Warzywa – najlepiej w postaci surowej, wprowadź do każdego posiłku, np. w formie sałatki, soku czy chrupiącej przekąski. Szczególnie polecane są te zielone, zawierające żelazo, magnez i kompleks witamin z grupy B, a więc: szparagi, szpinak i brokuły.

4. Owoce – najlepiej „nasze”, tzn. wiśnie, czereśnie czy truskawki – większość owoców z pestkami ma niski indeks glikemiczny, co nie zaburza wydzielania insuliny w naszym organizmie, i daje uczucie sytości na dłużej, nie wspominając już o walorach odżywczych tych owoców.

Ciekawostką jest, że jednym z owoców szczególnie poprawiających nasze samopoczucie są brzoskwinie, ze względu na to, że składniki odżywcze w nich zawarte są wyjątkowo łatwo przyswajalne.

5. Pestki słonecznika – wspaniałe źródło białka, magnezu, żelaza, a nawet nienasyconych kwasów tłuszczowych. Jeśli potrzebujesz natychmiastowego zastrzyku sił, jedz pestki!

6. Kiełki – wzmacniają, regenerują organizm i dodają witalności. Dosypuj kiełków do każdej potrawy, a nawet kanapek czy jogurtu.

W diecie na lato bardzo ważne jest także urozmaicenie! Bogactwo świeżych owoców, warzyw i ziół sprawi, że przy odrobinie zaangażowania Twoja dieta stanie się wyjątkowo dobrze zbilansowana, ale również zdrowa! A zdrowa dieta to także świetne samopoczucie.

czwartek, 14 lipca 2011

Odchudzanie przy anemii


Osiągnięcie optymalnej masy ciała jest bardzo ważne, żeby cieszyć się zdrowiem, jednak w przypadku występowania dodatkowych dolegliwości chorobowych, pierwszorzędne znaczenie ma ich terapia.

Anemia, zwana również niedokrwistością związana jest ze zmniejszoną ilością hemoglobiny we krwi. Nieprawdopodobne jest, że wyróżnia się około 100 typów niedokrwistości. Pzryczynami tej choroby mogą być oczywiście uwarunkowania genetyczne, uboczne skutki stosowania leków, przebyte choroby oraz urazy i najważniejsze z punktu widzenia dietetycznego - niedobór witaminy B12.

Najważniejszym elementem terapii anemii jest odpowiednia DIETA, odpowiednio zbilansowany jadłospis uwzględniajacy przyswajalne źródła żelaza.

Objawy anemii sa bardzo łątwo zauważalne, są to bowiem bladość skóry, spojówek oka i błony śluzowej jamy ustnej. Poza tym osoby cierpiace na ta chrobę czują ciągłe zmęczenie, senność i bóle głowy. U kobiet dodatkowo mozna zaobserwować nieregularne miesiączkowanie.


Należy zwrócić uwagę na produkty, które mają wpływ na wchłanianie i przyswajanie żelaza w naszym organizmie oraz zalecenia diety odchudzającej przy anemii:

1. Najlepiej przyswajalne jest żelazo hemowe, którego źródłem są produkty zwierzęce. Np. z cielęciny, wieprzowiny czy drobiu żelazo wchłania się w około 22%.

2. Żelazo niehemowe wchłania się w mniejszym stopniu, np. z ryżu tylko w 1%, a ze szpinaku w 2%.

3. Owoce i warzywa zwiększają wchłanianie żelaza, dlatego każdy posiłek powinien zawierać te produkty, najlepiej w postaci surowej, ale także jako surówki czy soki (bez dodatku cukru).

4. Spożywaj mięso chude, np. drób, wołowinę oraz ryby morskie. Dostarczysz nie tylko żelaza, ale zwiększysz również soje samopoczucie i spalanie kalorii !

5. Przyswajanie żelaza ułatwia laktoza czyli cukier mleczny. Spróbuj dostarczyć laktozy w postaci jogurtów o obniżonej zawartości tłuszczu, kefirów, chudych twarożków.

6. Wystrzegaj się dużych ilości kawy, herbaty - tiamina w herbacie i kofeina zawarta w kawie zmniejszają biodostępność żelaza.

7. Unikaj dużych ilości szczawiu, rabarbaru i szpinaku - zawierają kwas szczawiowy utrudniający wchłanianie żelaza.

8. Jeśli chodzi o apetyt na słodycze, to tak komponuj swoje posiłki, aby część z nich miała słodki smak. Spróbuj przyrządzić np. kurczaka z ananasem i miodem, ciasteczka na bazie mąki razowej i nasion sezamu, czy też sałatkę owocową.

9. Pamiętaj o regularnych posiłkach - zapobieganie zbyt dużym wahaniom poziomu cukru we krwi także zmniejszy apetyt na słodycze.

10. Wprowadź do swojej diety "super źródła żelaza": zupę z soczewicy, suszone śliwki, rzepę i produkty pełnoziarniste.
 
Najlepszym wyjściem dla osób z niedokrwistością, a jednocześnie nadwagą , jest indywidualna konsultacja dietetyczna. Dietetyk podpowie Ci, w jaki sposób skomponować dietę, w jakich ilościach spożywać produkty, i jak je łączyć. Jest to bardzo ważne nie tylko ze względu na nasze zdrowie, ale także sampoczucie.

piątek, 1 lipca 2011

Typy wegetarianizmu


Ten, kto decyduje się przejść na wegetarianizm powinien skonsultować swój plan z dobrym dietetykiem. Stosowanie diety wegetariańskiej bez właściwej wiedzy żywieniowej może przynieść więcej szkód niż korzyści.


Sondaż, przeprowadzony w 2006 roku w Stanach Zjednoczonych wykazał, że prawie 5 mln osób stosuje i przestrzega zaleceń diety wegetariańskiej. Coraz więcej osób interesuje się wegetarianizmem - rozpowszechniane są strony internetowe na temat tego sposobu odżywiania, ale również czasopisma, książki kucharskie, ale także kursy umożliwiające zapoznanie się z tym typem odżywiania.

Wegetarianin to osoba niejedząca mięsa (w tym drobiu), ryb czy owoców morza, ani żadnych produktów je zawierających. Jednak schematy żywieniowe wegetarian znacznie różnią się od siebie. Niektórzy, określający siebie mianem wegetarian, jednak jedzą ryby, kurczaka, czy nawet czerwone mięso. Osoby te nazywane są semi-wegetarianami.

Laktoowowegetarianie opierają swoją dietę na zbożach, warzywach, owocach, roślinach strączkowych, nasionach, orzechach, produktach mlecznych i jajach. Z kolei laktowegetarianizm wyklucza spożywanie jaj, mięsa, ryb i drobiu. Natomiast dieta wegańska - czyli ściśle wegetariańska, eliminuje jaja, nabiał i inne produkty zwierzęce.

Zazwyczaj w literaturze spotyka się dwa, najczęściej używane sposoby definiowania diet wegetariańskich:
1. Diety wegańskie - diety pozbawione mięsa,
2. Diety wegetariańskie - diety pozbawione mięsa, ale zawierające jaja i/lub produkty nabiałowe.

Przechodząc na jeden z typów wegetarianizmu, warto zapoznać się z zasadami planowania posiłków „vege”.

Sugestie dotyczące planowania posiłków wegetariańskich:

1. Wybierać różnorodne produkty, takie jak pełnoziarniste zboża, warzywa, owoce, rośliny strączkowe, orzechy, nasiona, pestki, oraz opcjonalnie nabiał i jaja.
2. Minimalizować spożycie produktów wysokosłodzonych, o dużej zawartości sodu i tłuszczu, szczególnie tłuszczów nasyconych i tłuszczów typu trans.
3. Wybierać różnorodne warzywa i owoce.
4. Wybierać niskotłuszczowe produkty nabiałowe.
5. Korzystać regularnie ze źródła witaminy B12, a jeśli ekspozycja na światło jest ograniczona, zapewnić sobie regularne przyjmowanie witaminy D.

Polecam przyszłym wegetarianom wizytę u dietetyka, który nauczy, w jaki sposób komponować właściwie zbilansowaną dietę. U wegetarian, często w mniejszych ilościach, niż zapotrzebowanie, spożywane są witamina B12, witamina C, wapń, cynk, żelazo oraz kwas foliowy. Niedobory tych składników są bardzo groźne, dlatego zanim zaczniesz stosować taką dietę, skontaktuj się z dietetykiem.

piątek, 24 czerwca 2011

Alergia pokarmowa

Rozpoznania, czy w danym przypadku do czynienia mamy z alergią pokarmową, zawsze dokonać powinien kompetentny lekarz, ponieważ wiele zwykłych reakcji alergicznych może manifestować się w podobny sposób.

Niestety, ale już około 6% dzieci i od 2 do 4% dorosłych cierpi na alergie pokarmowe. Pocieszający jest fakt, iż dzieci zazwyczaj wyrastają z większości alergii pokarmowych występujących podczas wieku niemowlęcego.
Istnieje duża zmienność dotycząca dawki alergenu, która musi być obecna w pożywieniu, aby wywołać reakcję uczuleniową. U niektórych już kilka gram produktu może doprowadzić do groźnych objawów alergii, dlatego nie lekceważmy dolegliwości żołądkowych czy też wysypki po zjedzeniu danego produktu żywnościowego.

Tak naprawdę, wszystkie produkty żywnościowe mogą stanowić źródło potencjalnych alergenów. W Europie wyznaczono 14 głównych produktów, które mogą zwiększać ryzyko alergii. Są to: seler, zboża zawierające gluten, jaja, ryby, łubin, mleko, mięczaki, musztarda, orzechy ziemne, ziarno sezamowe, skorupiaki, soja, pozostałe orzechy, a z substancji dodatkowych - dwutlenek siarki, używany jako konserwant i przeciwutleniacz przede wszystkim w chipsach, winie oraz suszonych owocach.

Produkty, które wywołują u nas alergię pokarmową mogą doprowadzić do wystąpienia charakterystycznych objawów. Są to głównie: wysypki skórne, swędzenie nosa i oczu, katar, kaszel, swędzenie warg i jamy ustnej, nudności, kurczowe bóle brzucha, wzdęcia brzucha, wymioty i biegunka. Zatem jeśli czujemy się źle po zjedzeniu jakiegoś produktu, być może jesteśmy na niego uczuleni. Natomiast aby dokładnie stwierdzić, które produkty mogą być dla nas szkodliwe, należy wykonać tzw. test nietolerancji pokarmowej.

Polecam w związku z tym wizytę u lekarza oraz dietetyka, który ułoży indywidualną, dokładnie zbilansowaną dietę eliminacyjną, wykluczającą produkty wywołujące alergię pokarmową. Ma to ogromne znaczenie, ponieważ eliminując kilka produktów z naszej diety, nie jesteśmy sami w stanie skomponować właściwego jadłospisu, który stanowiłby źródło wszystkich witamin, składników mineralnych oraz odżywczych. Niedobór kilku składników może doprowadzić do niedożywienia, z kolei niedozywienie niesie za sobą inne poważne konsekwencje zdrowotne. Może warto pomyśleć o zmianie diety?

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Mleczko, pyłek i propolis - czyli o superpokarmach pszczelich

Produkty pszczele są jednymi z najbardziej zdrowych pokarmów, jakie odkrył człowiek. Okazuje się, że nie tylko miód ma pozytywne właściwości zdrowotne! Pszczoły, przy produkcji miodu, wytwarzają pewne produkty uboczne, które mają wyjątkowe działanie lecznicze. Należą do nich mleczko pszczele, pyłek pszczeli oraz propolis, czyli tzw. kit pszczeli.

Jeśli zaczynasz zastanawiać się, w jaki sposób można opóźnić procesy starzenia, to zaopatrz się w naturalną substancję odmładzającą - MLECZKO PSZCZELE. Czy zastanawiałeś się kiedyś dlaczego królowa pszczół żyje około 40 razy dłuzej niż pszczoły robotnice? Odpowiedź jest bardzo prosta - królowa pszczół odżywia się wyłącznie mleczkiem pszczelim. Produkt ten zaiwera mnóstwo składników wywołujących przypływ energii i jednoczesnie redukujących stres.
Naukowcy odkryli, że w mleczku pszczelim znajduje się antybiotyk, w 25% tak silny jak penicylina, ale nie powodujący skutków ubocznych! (skutkami ubocznymi przyjmowania penicyliny moga być wstrząs anafilaktyczny, przyspieszenie tętna, zaburzenia swiadomości i inne). Potwierdzono także, że mleczko powstrzymuje rozmnażanie pasożytów przewodu pokarmowego i bakterii, które powodują problemy skórne (wypryski). Mleczko pszczele mozna również zalecić dla osób obciążonych nadmiernym wysiłkiem fizycznym i umysłowym, studentom, ale także parom, planującym posiadanie potomstwa. To naprawdę działa!
PYŁEK PSZCZELI to jeden z najlepszych, naturalnych produktów leczniczych. Wyglądem przypomina złoty proszek. Substancja ta jest zbierana z kwitnących roślin przez pszczoły i przetwarzana. Pyłek pszczeli to prawdziwy magazyn składników odzywczych. Spożywając pyłek mozemy sobie pomóc przy alergiach (szczególnie zapalenie zatok oraz katar sienny) i stanach zapalnych. Pyłek pszczeli daje bardzo dobre efekty lecznicze przy niedożywieniu (niedoborach pokarmowych) oraz przy leczeniu przerostu prostaty.
Jeśli w czasie spaceru, zauważyłeś pszczoły fruwające między drzewami w ogrodach, to może nie zdajesz sobie sprawy, ale obserwowałeś proces produkcji kitu pszczelego, czyli PROPOLISU. Propolis powstaje z żywic zbieranych z pąków kwiatów, kory drzew iglatych i topoli. Pszczoły używają propolisu do sterylizacji i uszczelniania ula oraz balsamowania zabitych owadów, wchodzących na terne ula. Proces ten zapobiega rozładowi tych owadów.
Propolis ma specjalne właściwości zdrowotne. Wspaniale zwiększa odporność poprzez powstrzymywanie rozmnażania szkodliwych bakterii w naszym organizmie. Jednocześnie pomaga w rozwoju dobrej flory bakteryjnej! Ze wzgledu na swoje właściwości przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne, możemy wykorzystać propolis w leczeniu opryszczki, trądziku, pozostałych chorób skóry, a nawet ...... zapalenia stawów.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Waga to nie wszystko!

Jak to jest z naszą wagą? Czy osoby otyłe mają rzeczywiscie dużo wyższe ryzyko rozmaitych chorób, a nawet śmierci, niż osoby o właściwej masie ciała? Czy tylko właściwe BMI ma znaczenie dla tego, aby być "fit" ?


Profesor Steven Blair z University of South Carolina Arnold School of Public Health przeprowadził dziesiątki badań wpływ aktywności fizycznej oraz otyłości na nasze zdrowie i długość życia. Wyniki badań są zaskakujace! Okazuje się, że osoby, które mają właściwą masę ciała, ale zerową aktywność fizyczną, są obciążone 2 razy większym prawdopodobieństwem śmierci, niż osoby z nadwagą, ale aktywnym trybem życia!

Profesor Blair badał wybraną grupę osób przez ponad 30 lat sprawdzając najważniejsze czynniki "sprzyjające" śmierci, i odkrył, że siedzący tryb życia bardziej przyczynia się do występowania chorób, niż jakikolwiek inny czynnik! Większość osób myśli, że czyjąś dobrą formę możemy ocenić patrząc na niego i stwierdzając: " jest szczupły, to na pewno i zdrowy". To mit! Zdrowi i sprawni ludzie są w najróżniejszych kształtach i rozmiarach! Waga to nie wszystko! Jest mnóstwo szczupłych osób, które mają ogromne problemy zdrowotne.

Istnieje mnóstwo dowodów na to, że regularna aktywność fizyczna przynosi ogromne korzysci zdrowotne. Jest to zarówno zmniejszenie ryzyka wystapienia chorób przewlekłych, takich jak choroby serca, cukrzyca typu 2 i niektórych nowotworów. Systematyczne ćwiczenia niosą duże korzysci także dla osób starszych, zwiększając ich zdolności poznawcze i zapewniając prawidłowe funkcjonowanie mózgu i układu nerwowego przez długie lata. Wyniki badań pokazują, że wskaźnik śmiertelności kobiet i mężczyzn, którzy w ogóle nie ćwiczą jest dwa razy wyższy niż ćwiczących, ale otyłych osób! Tak naprawdę, to w każdej kategorii masy i składu ciała, osoby "unfit" są znacznie bardziej narażone na choroby niż sosby "fit". Fitness i ćwiczenia zapewniają świetną ochronę przed wcześniejszą śmiercią, bez względu na to ile ważysz.

Bycie w formie nie wymaga jakichś specjalnych wyrzeczeń i poświęcenia. Rekomendowane jest minimum 150 minut ćwiczeń tygodniowo, nawet takich jak tylko spacery. Bardziej zaawansowane ćwiczenia przynoszą dodatkowe korzyści zdrowotne, przede wszytskim o 50% niższy wskaźnik śmiertelności.

Każda osoba walcząca z nadwagą powinna przyjmować za dobra wiadomość to, że aż 40% osób otyłych ma normalny poziom cholesterolu i ciśnienie krwi. Wiadomo jednak, że nie należy tu "spocząć na laurach" - dalej walczmy z nadawgą, ale pamiętajmy o dodatkowej aktywności fizycznej.

Skupmy się na dobrych nawykach zdrowotnych, bez względu na cyferki wyświetlane na wadze:
1. Niech warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste będą podstawą Twojej diety.
2. Umairkowanie spożywaj tłuszcz w diecie oraz alkohol.
3. Nie pal papierosów!
4. Zminimalizuj poziom stresu!
5. Najważniejsze: Wydostaj się ze swojego fotela, na minimum 150 minut aktywności tygodniowo!

Brak aktywności fizycznej to największy problem zdrowia publicznego w XXI wieku. Zmieńmy to!