czwartek, 11 sierpnia 2011

Dieta Sushi





Chcąc urozmaicić nasz jadłospis, niejednokrotnie sięgamy do innych kultur - kuchnia włoska, grecka, oraz coraz bardziej modna ostatnio kuchnia japońska... Jednym z dietetycznych odkryć tej kuchni jest oczywiście sushi! Czy można jeść sushi będąc na diecie? Jaki wpływ ma jedzenie tej "trendowej przekąski" na nasz organizm?

"Beztroskie odchudzanie"

Okazuje się, że sushi z powodzeniem może być stosowane jako zdrowy, a jednocześnie "beztroski" program utraty masy ciała. Dlaczego "beztroski" ? Odpowiedź zawarta jest w składnikach, z których przyrządzamy ten przysmak.

Sushi to istotnie świetne połączenie węglowodanów (mała porcja ryżu) z chudym białkiem i kwasami Omega - 3 (ryba). Główny składnik tej przekąski to właśnie chude białko, mniej niż połowa to węglowodany oraz ostatni składnik - korzystny dla zdrowia tłuszcz obniżajacy cholesterol i zwiększający tempo naszego metabolizmu. Proporcje tych poszczególnych składników są świetne w diecie odchudzającej!

Nadwaga i otyłość staje się wręcz plagą! Często osoby z wysokim wskaźnikiem BMI opierają swoją dietę na niekorzystnych proporcjach głównych składników odżywczych. W diecie osób z nadwagą zazwyczaj jest zbyt wysoki udział węglowodanów oraz tłuszczów nasyconych w stosunku do białka.

Poza odchudzającym składem czyli proporcjami poszczególnych składników odżywczych, sushi towarzyszy często wiele "odchudzających" dodatków i przypraw. Między innymi, są to ocet ryżowy i owoce cytrusowe. Kwasy owocowe promują spalanie tkanki tłuszczowej w czasie odchudzania. Następnie, plasterki imbiru, który działa przeciwzapalnie, rozgrzewająco w naszym organizmie, ale świetnie poprawia też trawienie, tak aby organizm mógł w pełni wykorzystać pożywienie, które mu dostarczamy. Jeśli dodatkowo sushi podamy z zieloną herbatką, to spalanie tłuszczu osiągnie naprawdę wysokie obroty!

Kaloryczność sushi

Średnio jeden "krążek" dostarcza około 40 kcal. Najbardziej polecane dodatki z punktu widzenia dietetycznego to: tuńczyk, łosoś lub krewetki. Podawany często z sushi sos sojowy dostarcza tylko 3kcal w jednej łyżeczce - pamiętaj jednak o jego umiarkowanym stosowaniu, ze względu na dużą zawartość sodu (uwaga osoby z nadciśnieniem i cukrzycą!). Ciekawostką jest jednak, że sos sojowy zawiera więcej przeciwutleniaczy niż czerwone wino!

Zdrowotne korzyści

Ryby, najczęściej stosowane do zawijania sushi są bardzo zdrowe dla naszego serca i układu krążenia - mają bowiem najwyższą zawartość kwasów Omega 3 (EPA i DHA). Są również źródłem witaminy E - jednego z najskuteczniejszych antyoksydantów, wpływających pozytywnie na nasz wygląd i ogólną witalność.

Ze względu na algi, sushi nori to kopalnia minerałów, odpowiadających za prawidłową pracę układu kostno - mineralnego organizmu. Zawierają jod, zelazo, cynk, potas, fosfor, fluor. Poza tym witaminy - C, E, B, aminokwasy, a nawet błonnik! Algi dają uczucie sytości, ale również zapobiegają miażdżycy i poprawiają krążenie.

Podsumowując ...
Sushi to świetna opcja na zdrowy posiłek w naszym dietetycznym planie. Jest polecane nie tylko dla osób, które chcą schudnąć, ale również dla chcących zadbać o swoje zdrowie, wygląd i samopoczucie. Z dietetycznego punktu widzenia - szczerze polecam!

8 komentarzy:

  1. Bardzo dietetyczne, choć na nasze przeciętne zarobki zbyt droga ta dieta ;) Chyba że ktoś sam umie sobie zrobić sushi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sushi jest bardzo latwe do zrobienia. Moim zdaniem nie wychodzi drozej niz przecietny obiad w domu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawde tak sądzisz? przeciętny obiad kosztuje 15 - 20zł, w sushi dobry sos sojowy tyle kosztuje, do tego minimum 6zł za nori, łosoś tani też nie jest ;) + oczywiście ważywa, wasabi, ryż pół biedy. Mata bambusowa jeśli ktoś nie ma, minimum 50zł.

      Sushi wcale nie jest takie tanie moja droga, a stwierdzenie że jest ceny przeciętnego obiadu jest baaardzo błędne.

      Usuń
    2. a czy sos sojowy kupuje się codziennie ? Przecież starcza na długo. Argument taki jak, że do schabowego trzeba kupić patelnię za 90zł.

      Usuń
  3. Spokojnie da sie zwinac sushi bez maty. Paczka ryzu czy nori starcza na wiecej niz jeden posilek, tak samo jak wasabi i sos sojowy, wiec to tylko jednorazowo wiekszy wydatek. Pozniej to juz tylko cena ryby i warzyw.

    OdpowiedzUsuń
  4. z drugiej strony ... jeśli liczymy w koszt sushi matę bambusową nie powinniśmy do ceny "przeciętnego obiadu" doliczyć ceny garnka czy patelni ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Inwestujemy w wasabi,sos sojowy najlepszej jakosci,starcza na bardzo dlugo,to samo ocet ryzowy,z paczki nori zrobimy posilek na 2 dni tak samo z 500dag ryzu,zawijamy dowolnie-szczypiorek,ogorek,salata,paluszki krabowe,łosoś...moze sie usmiejecie,ale jato traktuje jak kanapki,zawijam co w lodowce ;) eksperymentuje,serek bialy,nawet jajko gotowane,nie zawsze musi byc drogi skladnik,posypuje uprazonym sezamem i ,,kanapki gotowe,mate myje i od dawna sluzy mi ta sama,a sushi moze byc ,,polskie,,rowniez,wystarczy troche wyobrazni ;)nie trzymajmy sie sztywno zasad,chuda cieniutka szynka,kurczak...czego ja nie zawijalam ;)))powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Sushi nie jest takie drogie - większość osób zaczęło uważaj że za bardzo ekskluzywne dlatego windowali ceny. Chcecie zjeść dobre prawdziwe sushi w rewelacyjnej cenie - zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń